Wspom­nienia za­legają w głowie, uczu­cia w ser­cu, a po­siłki na żołądku.


wspom­nienia-za­legają-w głowie-uczu­cia-w ser­cu-a po­łki-na żołądku
kapitanwspom­nieniaza­legająw głowieuczu­ciaw ser­cua po­siłkina żołądkuwspom­nienia za­legająza­legają w głowieuczu­cia w ser­cua po­siłki na żołądkuwspom­nienia za­legają w głowie

Czy to nie ab­surdal­ne, że wspom­nienia o dob­rych cza­sach o wiele częściej dop­ro­wadzają do łez, niż wspom­nienia o tych złych? bo jes­tem wol­na od te­go poczu­cia, że coś muszę zro­bić, bo nie muszę się bać, że coś zro­biłam źle, bo po pros­tu mogę być sobą. nie muszę się poświęcać i męczyć. zas­ta­nawiać się, co będzie jut­ro. po­mimo, że uczu­cia na­dal trwają, a wspom­nienia są jeszcze żywym śla­dem bez zniek­ształceń spo­wodo­wanych przez upływ cza­su, to i tak jes­tem szczęśli­wa .A mo­ze to wlas­nie ten właści­wy mo­ment by byc szczęśli­wa? Zam­knac drzwi, spa­lić mos­ty, wyrzu­cic zdje­cia, zos­ta­wic wspom­nienia, ale nie kar­mic ni­mi wlas­ne­go ser­ca. Wiem ja­ka mialam przeszlosc, tam juz by­lam, swo­je błędy zrobilam.Czy też znasz to uczu­cie, że się uśmie­chasz i zaczy­na drżeć ci ser­ce na wi­dok miej­sca w którym aż duszno jest od wspomnień?...... Obojętnie czy są to dob­re wspom­nienia czy złe.. Uśmie­chasz się bo są. Bo na­wet te złe mają swoją szczęśliwą drugą stronę..Ser­ce wyol­brzy­mia dob­re wspom­nienia, zagłuszjąc złe, dzięki te­mu pot­ra­fimy udzwignąć ciężar przeszłości...Cza­sem budząc wspom­nienia człowiek ma ochotę wyr­wać ser­ce ściśnięte z żalu, by przes­tały płyną łzy.