Wszys­cy chcieli pełne­go od­da­nia, całego człowieka, pra­ca, chorzy, rodzi­na. A życie było krótkie. Cza­sem, w godzi­nach zmęcze­nia, ze zdzi­wieniem ob­serwo­wał, jak bar­dzo się już roz­trwo­niło, jak bar­dzo prze­leciało życie.


wszys­cy-chcieli-pełne­go-od­da­nia-całego-człowieka-pra­ca-chorzy-rodzi­na-a życie-było-krótkie-cza­sem w godzi­nach-zmęcze­nia
m » sándor márai » magiawszys­cychcielipełne­good­da­niacałegoczłowiekapra­cachorzyrodzi­naa życiebyłokrótkiecza­sem w godzi­nachzmęcze­niaze zdzi­wieniemob­serwo­wałjak bar­dzo sięjużroz­trwo­niłojak bar­dzoprze­leciałożyciewszys­cy chcielichcieli pełne­gopełne­go od­da­niacałego człowiekaa życie byłobyło krótkieze zdzi­wieniem ob­serwo­wałjak bar­dzo się jużjuż roz­trwo­niłojak bar­dzo prze­leciałoprze­leciało życiewszys­cy chcieli pełne­gochcieli pełne­go od­da­niaa życie było krótkiejak bar­dzo się już roz­trwo­niłojak bar­dzo prze­leciało życie

Gdy cza­sem jest bar­dzo źle wątpię w to, że kochasz mnie ale, wiem, że to mo­ja psychi­ka mnie tnie to tak piękne, że wy­daje mi się, że śnię wiesz, jak bar­dzo wiel­bię Cię! cza­sem czuję apatię lecz jak spot­ka­my się wszys­tko będzie dob­rze i ja to wiem! bo tak sa­mo kocha­my się! bar­dzo lu­bię śpiew słowika gdy przycza­ja się w jaśminach sreb­rne fra­zy drżą tak sub­telne są jak de­likat­na pajęczyna ciepło no­cy dźwięk przenika roz­chla­pując ser­ca bicie jak to brzmi on ja i ty mod­litwa o życie bar­dzo lu­bię śpiew słowika wios­ny głos wśród bzu posłuchajmy spójrz mi w oczy prze­cież jes­tem tu Ka­zimierz Winnicki (wszel­kie pra­wa zastrzeżone) Twórczość by­wa re­kom­pensatą, choć cza­sem bar­dzo uta­joną, z bar­dzo skry­wanych braków i ut­rat płynącą jak z podziem­ne­go źródła.Wszys­cy od cza­su do cza­su by­wa­my niemi­li. Wszys­cy ro­bi­my rzeczy, które bar­dzo chcieli­byśmy cofnąć. Te żale stają się częścią te­go. kim jes­teśmy, wraz ze wszys­tkim in­nym. Jeśli ktoś próbu­je to zmienić, to tak, jak­by chciał go­nić chmury.Za­pyta­no New­to­na, czy dużo cza­su zajęło mu sfor­mułowa­nie od­kry­tych przez niego praw. Odpowiedział: - Od­kry­te prze­ze mnie pra­wa są bar­dzo pros­te. For­mułowałem je szyb­ko, ale przed­tem bar­dzo długo myślałem.Na­dal nie wie­działem, jak bar­dzo ona jest sza­lona, jak bar­dzo żyje marze­niami; że nie chce is­tnieć w tej rzeczy­wis­tości, a tyl­ko prze­nosi ją w swo­je sny i marze­nia, jak de­moniczny elf, który kar­mi swój war­sztat tkac­ki nitką z rzeczy­wis­te­go świata, tak by móc z te­go ut­kać włas­ny wszechświat na po­dobieństwo pajęczej sieci.