Wszys­tko, co ro­bię, jest in­spi­rowa­ne przez dzieci. Lu­bię ich niewin­ność, ich czys­tość. Widzę Bo­ga w ich spojrzeniu.


wszys­tko-co ro­bię-jest in­spi­rowa­ne-przez-dzieci-lu­bię ich-niewin­ność-ich-czys­tość-widzę bo­ga-w ich-spojrzeniu
michael jacksonwszys­tkoco ro­bięjest in­spi­rowa­neprzezdziecilu­bię ichniewin­nośćichczys­tośćwidzę bo­gaw ichspojrzeniujest in­spi­rowa­ne przezprzez dziecilu­bię ich niewin­nośćich czys­tośćwidzę bo­ga w ichw ich spojrzeniujest in­spi­rowa­ne przez dzieciwidzę bo­ga w ich spojrzeniu

Nie sztuką jest zys­ka­nie praw człowieka przez ich kup­no .War­tość ich jest większa, gdy drogę do czy­jegoś ser­ca ktoś wska­zuje dobrowolnie. -Devin
nie-sztuką-jest zys­ka­nie-praw-człowieka-przez-ich-kup­no-war­tość-ich-jest większa-gdy-drogę-do czy­jegoś-ser­ca-ktoś-wska­zuje
To ta­kie przyk­re, gdy Twoi naj­bliżsi nic o To­bie nie wiedzą, z dru­giej stro­ny jest to też Two­ja wi­na bo okłamu­jesz ich mówiąc, że wszys­tko jest w porządku. -PróbujPatrzećKolorowo
to ­kie-przyk­re-gdy-twoi-naj­bliż-nic-o to­bie-nie wiedzą-z-dru­giej-stro­ny-jest to też-two­ja-wi­na-bo okłamu­jesz-ich-mówiąc
Sa­mot­ność nie bie­rze jeńców: al­bo puszcza ich wol­no, al­bo zabija. -Maria Towiańska-Michalska
sa­­ność-nie bie­rze-ńców-al­bo-puszcza-ich-wol­no-al­bo-zabija