Wszys­tko sta­je się trud­ne, kiedy się chce po­siadać różne rzeczy, no­sić je ze sobą i mieć je na włas­ność. A ja tyl­ko pat­rzę na nie, a od­chodząc sta­ram się zacho­wac je w pamięci.


wszys­tko-sta­ ę-trud­ne-kiedy ę-chce-po­siadać-różne-rzeczy-no­ć- ze sobą-i mieć- na włas­ność-a ja tyl­ko-pat­rzę
tove janssonwszys­tkosta­je siętrud­nekiedy sięchcepo­siadaćróżnerzeczyno­sićje ze sobąi miećje na włas­nośća ja tyl­kopat­rzęna niea od­chodzącsta­ram sięzacho­wacje w pamięciwszys­tko sta­je sięsta­je się trud­nekiedy się chcechce po­siadaćpo­siadać różneróżne rzeczyno­sić je ze sobąje ze sobą i mieći mieć je na włas­nośća ja tyl­ko pat­rzępat­rzę na niea od­chodząc sta­ram sięsta­ram się zacho­waczacho­wac je w pamięciwszys­tko sta­je się trud­nekiedy się chce po­siadaćchce po­siadać różnepo­siadać różne rzeczyno­sić je ze sobą i miećje ze sobą i mieć je na włas­nośća ja tyl­ko pat­rzę na niea od­chodząc sta­ram się zacho­wacsta­ram się zacho­wac je w pamięci

Dziś zdałem so­bie sprawę‒ te wszys­tkie mo­je dzi­wac­twa, wszys­tko co ro­bię na opak, cała od­mien­ność ‒ ja po pros­tu sta­ram się wrócić do domu. Herzen­sschatzi, komm.Sta­ram się nie przej­mo­wać złymi chwi­lami w moim życiu. Jed­nak to trud­ne, gdy jest się cho­ler­nie wrażliwą osobą, która przej­mu­je się wszys­tkim ze zdwo­joną siłą. Jes­tem tyl­ko człowiekiem, z dnia na dzień się nie zmienię. Ale war­to próbować.Pra­wość może mieć sens tyl­ko wte­dy, gdy sta­nowi włas­ność zbiorową. Kiedy chce ją so­bie przywłaszczyć ktoś sa­mot­nie, czy­ni z niego ofiarę. Mało, że godną pożałowa­nia, ale jeszcze śmieszną.Bóg pat­rzy jak świat się toczy, ob­serwa­tor nie jest ak­to­rem. [ kiedy mówi­myChcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.za­pom­niałam już jak się maluje słów opuszka­mi pejzaże wyb­lakły wersów warkocze jak two­je sier­pniowe zdjęcie i tyl­ko czasem przez moment gdy pat­rzę twoimi oczami wszys­tko sta­je się jasne a moż(rz)e na­wet jasnoniebieskie