Wy­biegam w przód, aby zo­baczyć jak da­leko kiedyś zajde.


wy­biegam-w przód-aby zo­baczyć-jak da­leko-kiedyś-zajde
tkaczu32wy­biegamw przódaby zo­baczyćjak da­lekokiedyśzajdewy­biegam w przódaby zo­baczyć jak da­lekojak da­leko kiedyśkiedyś zajdeaby zo­baczyć jak da­leko kiedyśjak da­leko kiedyś zajdeaby zo­baczyć jak da­leko kiedyś zajde

Kiedyś wy­myśliłem so­bie taką własną normę – jak da­leko można się po­sunąć za da­leko. Nor­my są po to, by porządko­wać świat. Wy­cie­czki po­za nor­my by­wają poszu­kiwa­niem jak naj­większe­go ob­sza­ru wolności.Bóg jest skłon­ny wy­baczyć ci grzech, który no­sisz będąc dziec­kiem człowie­czym. Ale mu­sisz sam so­bie wy­baczyć to, że kiedyś byłeś dzieckiem.Z przy­jaźnią jest jak z łańcuszkiem i wi­sior­kiem. Obyd­wa ele­men­ty trze­ba do­pa­so­wać, niekiedy pop­ra­wić lub oczyścić, aby zo­baczyć ich praw­dzi­wy ko­lor.Mam tyl­ko jed­no marze­nie. Mam tyl­ko jedną rzecz którą chciałbym zo­baczyć tak nap­rawdę. Chciałbym zo­baczyć jak żyją ra­zem – czar­ni, biali, Chińczy­cy, wszys­cy – to wszystko.... bo ja myśla­mi biegam na przełaj.