Wyb­rałaś życie - ja życia ofiarę.


wyb­rałaś-życie- ja życia-ofiarę
sofokleswyb­rałaśżycie ja życiaofiaręwyb­rałaś życie ja życia ofiarę

Zap­la­nować działanie, wyb­rać ofiarę, działać bez­li­tośnie, a po­tem iść spać - nie ma nic lep­sze­go na świecie.Gdy­bym miał wyb­rać tyl­ko jedną sen­ten­cje... na ko­niec swo­jego głupiego życia, wyb­rałbym tą: Żyj tak aby pływa­jac w szam­bie, nie ub­rudzić się.To ja po­win­nam być tam gdzie Ty. To ja po­win­nam całować us­ta Jego. To ja po­win­nam o Nim śnić, a ty zab­rałaś mi Go całego. Myśłałam, że to przez­nacze­nie, że już nie prze­minie, a Ty Weszłaś w me życie i uk­radłaś każdą cudną chwilę.Tak jak w naszym obecnym życiu miewamy tysiące snów, tak też nasze obecne życie jest jedynie jednym z wielu tysięcy takich istnień, do którego przychodzimy z innego, bardziej rzeczywistego życia i następnie wracamy po śmierci. Nasze życie jest jedynie jednym ze snów tego bardziej rzeczywistego życia i tak już jest nieskończenie aż do ostatniego, najprawdziwszego życia - życia Boga.Kiedy tak przechodziłam og­ro­dami przeznaczenia... Ominęłam tą piękną bramę , op­le­cioną bluszczem wiel­kiej miłości... Wyb­rałam zim­ne kra­ty życia dla innych.