Wycho­waw­ca nie pot­ra­fi spra­wić, żeby na dzi­kiej jabłoni rosły brzos­kwi­nie, ale pot­ra­fi zro­bić, żeby cier­pkie dziczki stały się miłymi do użycia.


wycho­waw­ca-nie pot­ra­fi-spra­wić-żeby-na dzi­kiej-jabłoni-rosły-brzos­kwi­nie-ale-pot­ra­fi-zro­bić-żeby-cier­pkie-dziczki
gottfried wilhelm leibnizwycho­waw­canie pot­ra­fispra­wićżebyna dzi­kiejjabłonirosłybrzos­kwi­niealepot­ra­fizro­bićcier­pkiedziczkistały sięmiłymido użyciawycho­waw­ca nie pot­ra­finie pot­ra­fi spra­wićżeby na dzi­kiejna dzi­kiej jabłonijabłoni rosłyrosły brzos­kwi­nieale pot­ra­fipot­ra­fi zro­bićżeby cier­pkiecier­pkie dziczkidziczki stały sięstały się miłymimiłymi do użyciawycho­waw­ca nie pot­ra­fi spra­wićżeby na dzi­kiej jabłonina dzi­kiej jabłoni rosłyjabłoni rosły brzos­kwi­nieale pot­ra­fi zro­bićżeby cier­pkie dziczkicier­pkie dziczki stały siędziczki stały się miłymistały się miłymi do użycia

Wychowawca nie potrafi sprawić, żeby na dzikiej jabłoni rosły brzoskwinie, ale potrafi zrobić, żeby cierpkie dziczki stały się miłymi do użycia.Cza­sem jest pot­rze­ba, żeby w pot­rze­bie pomóc, pot­rzeb­nym się czuć. Kiedy in­ni Cię potrzebują, zja­wić się, nie z nieba ale z dob­re­go serca, za­mias skrzy­deł uśmiech i słowo przy so­bie mieć.Naj­piękniej­szą rzeczą, ja­kiej możemy doświad­czyć jest ocza­rowa­nie ta­jem­nicą. Jest to uczu­cie, które stoi u ko­leb­ki praw­dzi­wej sztu­ki i praw­dzi­wej nauki. Ten, kto go nie zna i nie pot­ra­fi się dzi­wić, nie pot­ra­fi doz­na­wać zachwy­tu, jest mar­twy, niczym zdmuchnięta świeczka.Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.Jeśli jes­teś wys­tar­czająco dziel­ny, żeby zos­ta­wić za sobą wszys­tko i wy­ruszyć na poszu­kiwa­nie praw­dy zewnętrznej lub wewnętrznej; jeśli wszys­tko, co na­pot­kasz na swej drodze pot­raktu­jesz, ja­ko pod­po­wie­dzi i wszys­tkich na­pot­ka­nych ludzi, ja­ko nau­czy­cieli; jeśli jes­teś w sta­nie wy­baczyć so­bie kil­ka gorzkich błędów - wte­dy praw­da nie będzie przed Tobą zatajona.... tyl­ko mar­ny, niepo­ważany i nie­chciany wycho­waw­ca tworzy za­kazy i na­kazy... tworzy też straż do ich pil­no­wania... po­woli sta­je się ty­ranem i ka­tem... za­pomi­na czym jest miłość i miłosierdzie... ... po­ważany i kocha­ny wycho­waw­ca ufa wycho­wan­kom i ich sa­modys­cypli­nie... wie czym jest miłość i wybaczenie...