Wyob­raź mnie so­bie; nie zais­tnieję, jeśli mnie so­bie nie wyobrazisz; 


wyob­raź-mnie-so­bie-nie zais­tnieję-śli-mnie-so­bie-nie wyobrazisz 
władimir nabokowwyob­raźmnieso­bienie zais­tniejęjeśliso­bienie wyobrazisz wyob­raź mniemnie so­biejeśli mniemnie so­biewyob­raź mnie so­biejeśli mnie so­bie

Jes­teś naj­lep­szym człowiekiem, ja­kiego w życiu znałem. Ty je­den nig­dy się na mnie nie roz­gniewałeś, nig­dy mnie nie osądzałeś i ja­kimś spo­sobem nau­czyłeś mnie więcej o życiu, niż każdy syn mógłby so­bie życzyć. Przep­raszam też, że nie mogę być tu­taj z tobą te­raz i niena­widzę siebie za to, co ci ro­bię. Ale strasznie się boję, tato.Bo ja lu­bię być na­zywaną przez Ciebie Lu­bię jak na mnie pat­rzysz swoimi niebies­ki­mi oczka­mi, z których można wyczy­tać jak bar­dzo mnie kochasz. Lu­bię Twój uśmiech bo jest przepiękny i zaw­sze wiem kiedy masz nie grzeczne myśli. Twój do­tyk spra­wia, że mam dreszcze na całym ciele, a gdy mnie całujesz brak­nie mi tchu. To dzięki To­bie jes­tem szczęśliwa i chce żeby tak zos­tało na zawsze... dziękuję M......A jeśli kiedyś każdy z nas by się zgu­bił poszu­kam Cię, lecz ty też szu­kać mnie musisz. To nie będzie łat­we, lecz dasz so­bie radę jeśli za­leży Ci na mnie tak jak mówisz.Te­raz dzieje się grzechów odpust. Do­piero ra­no, ra­no sie odezwiesz, te­raz Cię cicho błagam - Weź mnie! Jak­by pier­wszy raz żądzy miał być upust Zwie­dzaj mo­je ciało jak­by lądem było. niez­na­nym ni To­bie ni mnie. Od­kryj miej­sca gdzie jest Ci miło, kosztuj mnie, na­wet we śnie. Te­raz ja wspi­nam się po Tobie jak­byś góra był, nie sobą. Zas­ta­nawiasz się co zrobię? Zdobędę szczyt, to będzie Twą nagrodą.Tak mnie to bo­li...Bo­li mnie to, że wszys­tko, co się wokół kręci, nie do­tyczy mnie. Jes­tem sa­ma. Sa­ma z chorą wyob­raźnią, która wpędza mnie w obłęd. Sa­ma, choć pełno wokół mnie ludzi.