Wyrzu­cam Cię z serca Raz po razie Gdy widzę czyjś dotyk Choćby w wyobraźni Zam­knę Cię w klatce Nie zab­ra­niaj tego Będzie Ci w niej cudnie Do­pil­nuję wszystkiego Og­niste włosy Kaskadami Przes­taną spływać na Twe usta Niewi­doczny­mi pocałunkami Me­lodyj­ne radosne Śmie­chy okropne Uszom bez­li­tos­ne nie będą brzmieć Wyrwę te dźwięki z ich gardeł Nie pot­ra­fię przed­rzeć Ciebie na trzy Jak szma­cianą lalkę . 121126 


wyrzu­cam-cię-z serca-raz-po razie-gdy-widzę-czyjś-dotyk-choćby-w wyobraź-zam­knę-cię-w klatce-nie-zab­ra­niaj-tego-będzie-ci w niej
eshjawyrzu­camcięz sercarazpo raziegdywidzęczyjśdotykchoćbyw wyobraźnizam­knęw klatceniezab­ra­niajtegobędzieci w niejcudniedo­pil­nujęwszystkiegoog­nistewłosykaskadamiprzes­tanąspływaćna tweustaniewi­doczny­mipocałunkamime­lodyj­neradosneŚmie­chyokropneuszombez­li­tos­nenie będąbrzmiećwyrwęte dźwiękiz ichgardełpot­ra­fięprzed­rzećciebiena trzyjakszma­cianąlalkę121126 wyrzu­cam cięcię z sercaz serca razraz po raziepo razie gdygdy widzęwidzę czyjśczyjś dotykdotyk choćbychoćby w wyobraźniw wyobraźni zam­knęzam­knę cięcię w klatcew klatce nienie zab­ra­niajzab­ra­niaj tegotego będziebędzie ci w niejci w niej cudniecudnie do­pil­nujędo­pil­nuję wszystkiegowszystkiego og­nisteog­niste włosywłosy kaskadamikaskadami przes­tanąprzes­taną spływaćspływać na twena twe ustausta niewi­doczny­miniewi­doczny­mi pocałunkamipocałunkami me­lodyj­neme­lodyj­ne radosneradosne Śmie­chyŚmie­chy okropneokropne uszomuszom bez­li­tos­nebez­li­tos­ne nie będąnie będą brzmiećbrzmieć wyrwęwyrwę te dźwiękite dźwięki z ichz ich gardełgardeł nienie pot­ra­fiępot­ra­fię przed­rzećprzed­rzeć ciebieciebie na trzyna trzy jakjak szma­cianąszma­cianą lalkęlalkęwyrzu­cam cię z sercacię z serca razz serca raz po razieraz po razie gdypo razie gdy widzęgdy widzę czyjświdzę czyjś dotykczyjś dotyk choćbydotyk choćby w wyobraźnichoćby w wyobraźni zam­knęw wyobraźni zam­knę cięzam­knę cię w klatcecię w klatce niew klatce nie zab­ra­niajnie zab­ra­niaj tegozab­ra­niaj tego będzietego będzie ci w niejbędzie ci w niej cudnieci w niej cudnie do­pil­nujęcudnie do­pil­nuję wszystkiegodo­pil­nuję wszystkiego og­nistewszystkiego og­niste włosyog­niste włosy kaskadamiwłosy kaskadami przes­tanąkaskadami przes­taną spływaćprzes­taną spływać na twespływać na twe ustana twe usta niewi­doczny­miusta niewi­doczny­mi pocałunkaminiewi­doczny­mi pocałunkami me­lodyj­nepocałunkami me­lodyj­ne radosneme­lodyj­ne radosne Śmie­chyradosne Śmie­chy okropneŚmie­chy okropne uszomokropne uszom bez­li­tos­neuszom bez­li­tos­ne nie będąbez­li­tos­ne nie będą brzmiećnie będą brzmieć wyrwębrzmieć wyrwę te dźwiękiwyrwę te dźwięki z ichte dźwięki z ich gardełz ich gardeł niegardeł nie pot­ra­fięnie pot­ra­fię przed­rzećpot­ra­fię przed­rzeć ciebieprzed­rzeć ciebie na trzyciebie na trzy jakna trzy jak szma­cianąjak szma­cianą lalkęszma­cianą lalkę

Idę przed siebie, ciągle mam Cię w głowie Czuję Twój za­pach, od­wra­cam się, Ciebie nie ma. Czyżby to mo­ja wyob­raźnia płatała figle? Czuję w so­bie motyle, Lecz prze­cież Ciebie nie ma.. Czuję Cię w sercu. Pot­ra­fię uj­rzeć Two­je oczy i usta, Twój uśmiech W głębi wyobraźni... Dlacze­go mnie nie dotkniesz? Dlacze­go wciąż Cię nie ma? Jeszcze wciąż mam nadzieję Lecz po­woli umieram..Szu­kam cię - a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem...Wy­je do księżyca nocą za­kocha­ny wilk. Wy­je, bo wilczyca też się za­kochała w nim. Raz gdy dzwo­nił do niej w wieczór tam­ten gdy się spił, 'Kocham Cię' powtarzał i przez słuchawkę za nią wył. Przep­raszam Cię kochanie, że os­tatnio Cię zraniłem. Wiem, że byłem draniem i że strasznie głupi byłem. Wreszcie zrozumiałem, że bez Ciebie nie chcę żyć. Godzin pięć bez Ciebie i już mi się chciało wyć. * Dla Joasi * Ukocha­na ma Joasiu, ma królo­wo najpiękniejsza, jes­teś jedną na tym świecie mi osobą najważniejszą. Kocham Cię mym całym sercem, nig­dy przes­tać nie zamierzam. Dla mnie tyl­ko Ty się liczysz, mówię prawdę To­bie, szczerze. Nie pot­ra­fię żyć bez Ciebie, myśleć przes­tać nie potrafię wciąż o To­bie - mej miłości, która się raz w życiu trafia. Mi­mo wszel­kich przeciwności bądźmy zaw­sze, zaw­sze razem. Tyl­ko z Tobą, z Tobą jedną mógłbym stanąć przed ołtarzem. * Dla Joasi * znaczysz więcej niż cały świat a to wszys­tko tra­ci sens gdy przy mnie nie ma Cie tra­ci brawę, sta­je się czar­no-białe a to dla­tego, że jes­teś mym światem pot­rze­buje Cie ciągle jak kwiat wo­dy bez Ciebie usycham i czu­je jak umieram Jes­teś daleko A może sie­dzisz obok? Znaczysz dla mnie dużo, Przy To­bie pragnę być sobą. Zam­knę oczy, Gdy je ot­worze chcę Ciebie przy so­bie, Uczuć do­tyk i na­pawać się uśmiechem. Kochać Cię Bar­dziej niż wcześniej. Budzić się przy To­bie i pat­rzeć, jak zasypiasz... Chcę by wie­dział o tym świat, Lecz to będzie nasza słod­ka tajemnica...