Wys­tar­czyły trzy dni - bez słowa a ja jes­tem już gotowa na spot­ka­nie Ciebie w snach Seks na plaży w uniesieniu sen­nym marze­niu i spełnieniu W moim świecie byłeś Ty I DLACZE­GO ? tak się stało że mi ciągle Ciebie mało ciągle mało jest 


wys­tar­czyły-trzy-dni- bez-słowa-a-ja jes­tem-już-gotowa-na-spot­ka­nie-ciebie-w snach-seks-na plaży-w uniesieniu-sen­nym-marze­niu
artur37arturwys­tar­czyłytrzydni bezsłowaja jes­temjużgotowanaspot­ka­nieciebiew snachseksna plażyw uniesieniusen­nymmarze­niui spełnieniumoimświeciebyłeśtydlacze­go tak sięstałożemi ciąglemałociąglejest wys­tar­czyły trzytrzy dni bez słowaja jes­tem jużjuż gotowagotowa nana spot­ka­niespot­ka­nie ciebieciebie w snachw snach seksseks na plażyna plaży w uniesieniuw uniesieniu sen­nymsen­nym marze­niumarze­niu i spełnieniui spełnieniu ww moimmoim świecieświecie byłeśbyłeś tyty ii dlacze­go tak się stałostało żeże mi ciąglemi ciągle ciebieciebie małomało ciągleciągle małomało jest wys­tar­czyły trzy dnisłowa a ja jes­tema ja jes­tem jużja jes­tem już gotowajuż gotowa nagotowa na spot­ka­niena spot­ka­nie ciebiespot­ka­nie ciebie w snachciebie w snach seksw snach seks na plażyseks na plaży w uniesieniuna plaży w uniesieniu sen­nymw uniesieniu sen­nym marze­niusen­nym marze­niu i spełnieniumarze­niu i spełnieniu wi spełnieniu w moimw moim świeciemoim świecie byłeśświecie byłeś tybyłeś ty ity i dlacze­go tak się stało żestało że mi ciągleże mi ciągle ciebiemi ciągle ciebie małociebie mało ciąglemało ciągle małociągle mało jest 

Znów stra­ciłam Cię.... Bo­je się każdej mi­nuty, każde­go dnia bez Ciebie... Wiem że to już ko­niec,me­go życia kres...Lecz w mym ser­cu ciągle cząstka Ciebie jest....bo na­dal KOCHAM CIĘ... praw­dzi­wa przyjaciółko...Wiem jak dot­rzeć W za­kamar­ki Ciebie Wiem i widzę Za­pach emoc­ji na ciele Czuję bi­cie Ser­ca ko­biece­go Jes­tem z tobą I nie chcę już Więcej wie­dzieć Cze­go ci trze­ba Jes­tem i ty jes­teś Wys­tar­czy dla nas Darów Bożych Z błękit­ne­go nieba Na nic nie cze­kam.. Nicze­go nie chce.. Mam wszys­tko, mam Ciebie. O nic nie martwię, Wiem że będziesz. Często się wzruszam, Bo słowa się starcza. Nie jes­tem dokładna, Bo zaj­mu­jesz mi głowę. Nie wierzą gdy mówię cze­go się nauczyłam, Bo Chce lep­sza być dla Ciebie. Co zro­bić jak Kocham to za mało....na­pełniam głowę- os­tatnim tchnieniem..myślę o jut­rze-przeszłości nie zmienię..,rachuję słowa-raz,dwa,trzy..minę tworzę dobrą, do złej gry.., za­raz już wyjdę by pat­rzeć za siebie,biegnąc pół-kro­kiem,kroczę za Ciebie..,za Ciebie,za Matkę,Oj­ca i Sy­na..raz,dwa,trzy..trze­cia godzina.. jed­no tchnienie co trzy słowa,..za­raz myśl, pół-krok, głowa..młyn już le­ci... ,młyn już płynie..,lecz gdzie mo­wa.. eh.., o młynie..? tu jes­tem...gorąca i miękka w tańcu uwodzę twe ciało już tyl­ko pragnienie w to­bie zat­ra­cić się chciało wśród uniesień dźwięków roz­koszy jęk się wymyka bądź wciąż przy mnie póki tan­go...póki muzyka póki żyją gwiazdy póki kos­mos istnieje... póty trwa rozkosz mo­je ciało goreje wciąż mało mam i mało ja wie­czne pragnienie pożądam tych pieszczot i ciebie, mo­je marzenie