Wysłuchuję się w ciszę - i słyszę bi­cie Twe­go serca. Przy­tu­lam się do ściany - i czuję kształt Twe­go ciała. Za­my­kam oczy - i widzę Twoją postać. Całuję kwiaty - mają smak Twoich ust. Do­ty­kam poręczy - i czuję ciepło Twej dłoni. Za­nurzam twarz w po­duszkę - ma za­pach Twoich włosów. Za­ty­kam uszy - i słyszę jak mówisz:


wysłuchuję ę-w ciszę-i-słyszę-bi­cie-twe­go-serca-przy­­lam ę-do ściany-i-czuję-kształt-twe­go-ciała-za­my­kam-oczy-i
mrs vercettiwysłuchuję sięw ciszęsłyszębi­cietwe­gosercaprzy­tu­lam siędo ścianyczujękształtciałaza­my­kamoczywidzętwojąpostaćcałujękwiatymająsmaktwoichustdo­ty­kamporęczyciepłotwejdłoniza­nurzamtwarzw po­duszkęza­pachwłosówza­ty­kamuszyjak mówiszkochamcięin­nejdziew­czy­nie®by mrsvercetti wysłuchuję się w ciszęw ciszęi słyszęsłyszę bi­ciebi­cie twe­gotwe­go sercaprzy­tu­lam się do ścianydo ścianyi czujęczuję kształtkształt twe­gotwe­go ciałaza­my­kam oczyoczyi widzęwidzę twojątwoją postaćcałuję kwiatykwiatymająmają smaksmak twoichtwoich ustdo­ty­kam poręczyporęczyi czujęczuję ciepłociepło twejtwej dłoniza­nurzam twarztwarz w po­duszkęw po­duszkęma za­pachza­pach twoichtwoich włosówza­ty­kam uszyuszyi słyszęsłyszę jak mówiszkocham cięin­nej dziew­czy­niedziew­czy­nie ®® by mrsby mrs vercetti wysłuchuję się w ciszęi słyszęi słyszę bi­ciesłyszę bi­cie twe­gobi­cie twe­go sercaprzy­tu­lam się do ścianyi czujęi czuję kształtczuję kształt twe­gokształt twe­go ciałaza­my­kam oczyi widzęi widzę twojąwidzę twoją postaćcałuję kwiatymają smakmają smak twoichsmak twoich ustdo­ty­kam poręczyi czujęi czuję ciepłoczuję ciepło twejciepło twej dłoniza­nurzam twarz w po­duszkętwarz w po­duszkęma za­pachma za­pach twoichza­pach twoich włosówza­ty­kam uszyi słyszęi słyszę jak mówiszin­nej dziew­czy­nie ®dziew­czy­nie ® by mrs® by mrs vercetti 

boję się wszystkiego boję się dla Ciebie być (płomieniem co rozświet­li mrok) szu­kam sen­su wszystkiego szu­kam Cię wiecznie tak jak­byś był mi niezbędny jak­byś tworzył mą wie­czność do­tykam Cię w snach w myślach tworzę sce­nariu­sze gdzie wszys­tko ma in­ny smak gdzie się spla­tają nasze dusze czy­tać chcę Cię jak księgę chłonąc wiedzę wytrwale czuć smak twoich ust na ra­mieniu kłaść się os­pa­le chcę być, chcę czuć być częścią twe­go świata lecz boję się znów a ten strach mnie przytłacza Za­mykam oczy uczę się Ciebie dotykiem... każdy łuk Twe­go ciała każde zagięcie poz­nać chcę przed świtem nim znikniesz jak Księżyc odchodzi ustępując miej­sca Jutrzence tak bym chciała poz­nać Cię bliżej lecz od­chodzisz zawsze gdy za­padnę w sen... masz chab­ro­we oczy... Nieznajomy, ścis­kam Twoją dłoń, zostań, kocham Cię! Gdy już się zbliżysz, Poczuję Twój zapach, Za­pach Twoich dłoni, szyi i włosów. Przy­tulę się do Twe­go ciepłego ciała. Roz­grza­nego, rozpalonego Żarzące­go się niczym ogień. Od­dam się Tobie Tak jak jeszcze ni­komu się nie oddałam. I wreszcie się poznamy Poz­nają się nasze ciała.Cze­kam i od­liczam wersy Do Twoich ust Z pocałunków Słów Do Twoich bioder W których króluje Życia cud Dob­ry duch Do ku­li Twoich piersi Co po­toczą popołudnie Przez mo­je palce Aż po pewność Bez­senne­go snu Cze­kam to znaczy Żyję pięknie Już nie czy­tam z Twoich ust, mie­szka­nie me wy­pełniają in­ne kłamstwa. Dłonie już mi nie drżą, pęka szklanka stoję za fi­ranką, dos­trze­gam Twój kunszt. Żywię urazę, ale z każdym spoj­rze­niem ona znika nies­te­ty, już nie czy­tasz z moich ust a ja nie słyszę Twoich obaw. Czuję Twoją obcość, nie dzieli­my się już paranoją.Tyl­ko w Twe ra­miona chcę się wtu­lić mocno. Po to żeby czuć Cię, gdy jest mi strasznie źle. Ciepło Twoich pier­si nie zwyk­le kojąco, Działa na mą duszę, miłość spełnić chce. Niety­kal­ność Twe­go ciała ce­nię so­bie bardzo. Chcę cza­sami poczuć Twe­go ser­ca bicie. Dziś dziewic­twem, ludzie często gardzą. Ja je sza­nuję, kocham Cię niesamowicie.