Z sa­tyrycznym erotyzmem Na taj­niaka taj­niak mruga.


z ­tyrycznym-erotyzmem-na-taj­niaka-taj­niak-mruga
julian tuwimz sa­tyrycznymerotyzmemnataj­niakataj­niakmrugaz sa­tyrycznym erotyzmemerotyzmem nana taj­niakataj­niaka taj­niaktaj­niak mrugaz sa­tyrycznym erotyzmem naerotyzmem na taj­niakana taj­niaka taj­niaktaj­niaka taj­niak mrugaz sa­tyrycznym erotyzmem na taj­niakaerotyzmem na taj­niaka taj­niakna taj­niaka taj­niak mrugaz sa­tyrycznym erotyzmem na taj­niaka taj­niakerotyzmem na taj­niaka taj­niak mruga

nie pytaj nie py­taj o miłość nie py­taj jak to jest do niej wra­cać co noc bez wyt­chnienia gdy nikt nie pamięta za­pachu jej perfum nie py­taj o wspom­nienia ser­ca drgnienie oka blask nie py­taj mnie o świt i zmie­rzchu czerwień nie py­taj mnie jak umarła Prze­syce­nie wiedzą po­budza niekiedy moją wrażli­wość na od­czu­wanie szczęścia. (czy­taj: po 12 godzi­nach męki, rozświet­liłem swoją ciem­notę; lub też czy­taj: zrzu­ciłem z barków ciężar niewie­dzy, al­bo czy­taj: nie czuję się już zes­tre­sowa­ny tym, że nic nie wiem).Idę pros­to, przed siebie Czuję jak­bym była w niebie Lecz coś mi tu­taj nie pasuje Cze­goś mi tu­taj brakuje. Już wiem! Bra­kuje mi Ciebie...Cóż, wiodło cię zno­wu na morze? – można by za­dać py­tanie. Nie wiem, co na nie od­po­wie­dzieć. Py­taj­cie tak sa­mo muchy, dlacze­go brzęczy i la­ta. Py­taj­cie tak sa­mo zwie­rza, dlacze­go kąsa i dra­pie. Py­taj­cie ry­by i pta­ka. I og­nia, dlacze­go płonie. I wo­dy, dlacze­go płynie. Ta­ka na­tura jest rzeczy. Żeg­larza ciągnie na morze.uciekam tu­taj nie ma dla mnie miejsca tu­taj nie wschodzi dla mnie słońce uciekam pośród kro­pel deszczu w dżdżys­ty dzień prze­de mną długa droga uciekam w tej chwili bez butów i odzienia uciekam tu­taj już dla mnie nic nie ma tyl­ko pustka ciem­na cisza spra­ne bar­wy skur­wiałego życia O nic nie py­taj... Kiedy od­biorę so­bie życie to o nic nie py­taj, tyl­ko zrozum...