Z życia przedszkolaka; L; ma­mo a wiesz, chłopa­cy ma­ja siusiaki M; no mają. A skąd wiesz? L; widziałam ;) M; jak to widziałaś? L; (śmiech) no nor­malnie, pod­glądałam ich dziś w toalecie He­he wkracza­my w ere zain­te­reso­wania ciałem 


z życia-przedszkolaka-l-­mo-a wiesz-chłopa­cy-­ja-siusiaki-m-no mają-a skąd-wiesz-l-widziałam-m-jak to widziałaś-l-śmiech
endaluzja82z życiaprzedszkolakama­moa wieszchłopa­cyma­jasiusiakino mająa skądwieszwidziałamjak to widziałaśśmiechno nor­malniepod­glądałamichdziśw toaleciehe­hewkracza­myw erezain­te­reso­waniaciałem z życia przedszkolakama­mo a wieszchłopa­cy ma­jama­ja siusiakisiusiaki ma skąd wiesz(śmiech) no nor­malniepod­glądałam ichich dziśdziś w toaleciew toalecie he­hehe­he wkracza­mywkracza­my w erew ere zain­te­reso­waniazain­te­reso­wania ciałem chłopa­cy ma­ja siusiakima­ja siusiaki mpod­glądałam ich dziśich dziś w toaleciedziś w toalecie he­hew toalecie he­he wkracza­myhe­he wkracza­my w erewkracza­my w ere zain­te­reso­waniaw ere zain­te­reso­wania ciałem 

Z życia przedszkolaka: ~Po­wiedz mi Czy przez uczuć mgłę dos­trze­gasz Praw­dziwą mnie ? Po­wiedz skąd wiesz, że mnie chcesz Dziś, jut­ro i po­jut­rze też… Wy­daję mi się to być za proste… Pat­rzysz w mo­je oczy Widzę w Twych to coś… Czy wiesz Kim jes­tem ? Czy wiesz Ko­mu chcesz od­dać swo­je życie, Swo­je ser­ce ? Boję się… Pod­daję się… Przed uczu­ciem nie ucieknę… Przed Tobą nie zbiegnę… Po pros­tu nie mogę… Nie umiem… Nie chcę… Gdy coś wiesz, wiesz, że to wiesz, a gdy nie wiesz, wiesz, że nie wiesz - to właśnie jest wiedza.Za­sada według której działa skauting jest to, że bie­rze się pod uwagę po­mysły chłop­ca, je­go zain­te­reso­wania i za­miast uczyć, skłania się do sa­mowycho­wania. To nie jest ofiaro­wane ub­ra­nie, które się wdziewa na nie­dzielę. Jest ona is­totną częścią cha­rak­te­ru i roz­wo­ju duszy, nie zaś po­kos­tem który się nakłada. Re­ligia - to spra­wa oso­bowości, wewnętrzne­go prze­kona­nia wiary, a nie nauczania.Niektórych poczu­cie wi­ny, spra­wia, że wiem, że tak nap­rawdę tyl­ko to spra­wia, że nag­le zaczy­nają się in­te­reso­wać co u mnie ? jak się mam ? Myślą, że nagłym zain­te­reso­waniem, zmażą to co było. Gdy­by się nic nie stało, byłoby bez zmian. Są zmiany ,ale za ja­kiś czas wróci nor­malność. To wszys­tko spra­wia, że ich Dlacze­go wszechmogący, nies­kończe­nie potężny Bóg mu­si zaw­sze występo­wać w ro­li pe­ten­ta, pod­czas gdy nam, nies­kończe­nie słabym, śmier­telnym is­to­tom, przyz­na­je się pra­wo do ig­no­rowa­nia go całymi la­tami oraz do pełni zain­te­reso­wania w mo­men­cie, kiedy przyj­dzie nam ocho­ta przer­wać milczenie?