Z dob­rych uczuć ro­bi się złą literaturę.


z dob­rych-uczuć-ro­bi ę-złą-literaturę
andré gidez dob­rychuczućro­bi sięzłąliteraturęz dob­rych uczućuczuć ro­bi sięro­bi się złązłą literaturęz dob­rych uczuć ro­bi sięuczuć ro­bi się złąro­bi się złą literaturęz dob­rych uczuć ro­bi się złąuczuć ro­bi się złą literaturęz dob­rych uczuć ro­bi się złą literaturę

Z dobrych uczuć robi się złą literaturę.Kto nie wycho­wał się na dob­rej so­fie, ten nig­dy nie zro­zumie, czym ona jest. To tak jak z wycho­waniem na dob­rych książkach czy mu­zyce. Jed­na dob­ra so­fa rodzi następną dob­ra sofę, a zła so­fa - ko­lej­na złą.po­mimo tych wszys­tkich zlych uczuc i tak po­zos­ta­nie ci smak dob­rych chwil Dob­re drze­wo dob­rym się owo­cem ok­ry­wa, dob­ry człek z dob­rych czynów poz­na­wany bywa.Tyl­ko dob­rych uczuć ludzie nie zaw­sze umieją so­bie oka­zywać. Z oka­zywa­niem złych radzą so­bie znakomicie… Kil­ka dob­rych słów. Dob­re słowa są dobrem. Dob­ro - owoc serc.