Z nad­ludzkim wy­siłkiem sza­man przy­pom­niał so­bie właściwą sek­wen­cję po­ruszeń pro­wadzącą do wsta­nia. Zdołał na­wet przejść kil­ka kroków, nim spoj­rzał w dół i zre­zyg­no­wał, gdyż skończyły mu się nogi.


z nad­ludzkim-wy­łkiem-sza­man-przy­pom­niał-so­bie-właściwą-sek­wen­cję-po­ruszeń-pro­wadzącą-do wsta­nia-zdołał na­wet
p » terry pratchett » blask fantastycznyz nad­ludzkimwy­siłkiemsza­manprzy­pom­niałso­biewłaściwąsek­wen­cjępo­ruszeńpro­wadzącądo wsta­niazdołał na­wetprzejśćkil­kakrokównimspoj­rzałw dółi zre­zyg­no­wałgdyżskończyłymu sięnogiz nad­ludzkim wy­siłkiemwy­siłkiem sza­mansza­man przy­pom­niałprzy­pom­niał so­bieso­bie właściwąwłaściwą sek­wen­cjęsek­wen­cję po­ruszeńpo­ruszeń pro­wadzącąpro­wadzącą do wsta­niazdołał na­wet przejśćprzejść kil­kakil­ka krokównim spoj­rzałspoj­rzał w dółw dół i zre­zyg­no­wałgdyż skończyłyskończyły mu sięmu się nogiz nad­ludzkim wy­siłkiem sza­manwy­siłkiem sza­man przy­pom­niałsza­man przy­pom­niał so­bieprzy­pom­niał so­bie właściwąso­bie właściwą sek­wen­cjęwłaściwą sek­wen­cję po­ruszeńsek­wen­cję po­ruszeń pro­wadzącąpo­ruszeń pro­wadzącą do wsta­niazdołał na­wet przejść kil­kaprzejść kil­ka krokównim spoj­rzał w dółspoj­rzał w dół i zre­zyg­no­wałgdyż skończyły mu sięskończyły mu się nogi

Je­zus jak chodził po ziemi (Syn Człowie­czy) to był On Pen­tagra­mem war­tości. Jak poz­wo­lił się uk­rzyżować to zre­duko­wał się do trzech wy­miarów. Do trójkąta równo­boczne­go war­tości. Zre­zyg­no­wał z wol­ności i władzy.nat­chnienie spłynęło z nienacka oderwawszy od przyziemności zos­ta­wił wszystko zag­ry­zając wy­gasłego papierosa spoj­rzał na płótno widział obraz przenikający ramy szyb­ko pok­ry­wał farbami dręczącą go pustkę po pew­nym czasie zat­rzy­mał się i spojrzał na płótnie wid­niał zygzak z po­mie­sza­nych bar­wnych plam te­raz mógł wrócić do real­ne­go świata *** Dział: Sztuka *** Zbig­niew Małecki Chcąc spełnić marze­nia, mu­sisz zre­zyg­no­wać z rzeczy które ci to uniemożli­wiają, na­wet gdy­by było one naj­wspa­nial­sze pod słońcem... ..............................................................................................................  '' Ki­lomet­ry po­każą Ci ile tak nap­rawdę ona dla Ciebie znaczy'' - przy­pom­niał so­bie słowa mat­ki i ogarnął go tak wiel­ki smu­tek, że nie wie­dział czy jeszcze kiedyś będzie z nim dobrze...Pat­rzcie Ro­man dał nam łapkę w dół! Jeśli pod fil­mem będzie łap­ka w dół to na pew­no od Ro­mana, a jak będzie więcej! To znaczy że Ro­man zro­bił multikonto! Wpat­rując się w sza­roniebies­kie niebo zu­pełnie stra­cił poczu­cie cza­su. Za ok­nem wi­rowały liście, pier­wsze liście nad­chodzącej je­sieni. Sa­mot­nej je­sieni. Czuł, że mu­si przejść jeszcze raz całą drogę, od upoj­nej chwi­li ek­scy­tac­ji jej dłońmi, założeniem na pa­lec obrączki, aż po uświado­mienie so­bie, że nie spełnia jej oczekiwań... Zer­wał się z ka­napy i ner­wo­wym kro­kiem pod­szedł do sza­fy, ot­worzył ją i zat­rzy­mał na czymś wzrok... Ona wciąż tu jest...