z op­ty­miz­mem powitałam niewys­pa­ne dzisiaj ta­kie ciche w tęsknocie ni­by wszys­tko jest po staremu a jed­nak ja­kiś brak nowy za­pach słów wy­daje się trochę bar­dziej zwiet­rzały lecz na­dal nim oddycham nie ma uśmie­chu spojrzenia które zaw­sze powodowałeś od tak na dzień dobry ser­cem nieus­tannie wy­pat­ruję ko­lej­nych splotów wersów twoją dłonią kreślonych by do­pełnić dzieło duszy i op­ra­wić ko­laż uczuć...


z op­ty­miz­mem-powitałam-niewys­pa­ne-dzisiaj-­kie-ciche-w tęsknocie-­by-wszys­tko-jest po staremu-a-jed­nak-ja­kiś-brak-nowy
papużkaz op­ty­miz­mempowitałamniewys­pa­nedzisiajta­kiecichew tęsknocieni­bywszys­tkojest po staremujed­nakja­kiśbraknowyza­pachsłówwy­dajesiętrochębar­dziejzwiet­rzałyleczna­dalnimoddychamniema uśmie­chuspojrzeniaktórezaw­szepowodowałeśodtakna dzieńdobryser­cemnieus­tanniewy­pat­rujęko­lej­nychsplotówwersówtwojądłoniąkreślonychbydo­pełnićdziełoduszyop­ra­wićko­lażuczućz op­ty­miz­mem powitałampowitałam niewys­pa­neniewys­pa­ne dzisiajdzisiaj ta­kieta­kie cicheciche w tęsknociew tęsknocie ni­byni­by wszys­tkowszys­tko jest po staremujed­nak ja­kiśja­kiś brakbrak nowynowy za­pachza­pach słówsłów wy­dajewy­daje sięsię trochętrochę bar­dziejbar­dziej zwiet­rzałyzwiet­rzały leczlecz na­dalna­dal nimnim oddychamoddycham nienie ma uśmie­chuma uśmie­chu spojrzeniaspojrzenia którektóre zaw­szezaw­sze powodowałeśpowodowałeś odod taktak na dzieńna dzień dobrydobry ser­cemser­cem nieus­tannienieus­tannie wy­pat­rujęwy­pat­ruję ko­lej­nychko­lej­nych splotówsplotów wersówwersów twojątwoją dłoniądłonią kreślonychkreślonych byby do­pełnićdo­pełnić dziełodzieło duszyduszy ii op­ra­wićop­ra­wić ko­lażko­laż uczućz op­ty­miz­mem powitałam niewys­pa­nepowitałam niewys­pa­ne dzisiajniewys­pa­ne dzisiaj ta­kiedzisiaj ta­kie cicheta­kie ciche w tęsknocieciche w tęsknocie ni­byw tęsknocie ni­by wszys­tkoni­by wszys­tko jest po staremujest po staremu a jed­naka jed­nak ja­kiśjed­nak ja­kiś brakja­kiś brak nowybrak nowy za­pachnowy za­pach słówza­pach słów wy­dajesłów wy­daje sięwy­daje się trochęsię trochę bar­dziejtrochę bar­dziej zwiet­rzałybar­dziej zwiet­rzały leczzwiet­rzały lecz na­dallecz na­dal nimna­dal nim oddychamnim oddycham nieoddycham nie ma uśmie­chunie ma uśmie­chu spojrzeniama uśmie­chu spojrzenia którespojrzenia które zaw­szektóre zaw­sze powodowałeśzaw­sze powodowałeś odpowodowałeś od takod tak na dzieńtak na dzień dobryna dzień dobry ser­cemdobry ser­cem nieus­tannieser­cem nieus­tannie wy­pat­rujęnieus­tannie wy­pat­ruję ko­lej­nychwy­pat­ruję ko­lej­nych splotówko­lej­nych splotów wersówsplotów wersów twojąwersów twoją dłoniątwoją dłonią kreślonychdłonią kreślonych bykreślonych by do­pełnićby do­pełnić dziełodo­pełnić dzieło duszydzieło duszy iduszy i op­ra­wići op­ra­wić ko­lażop­ra­wić ko­laż uczuć

Czy mo­je marze­nie się spełni? Co­raz bar­dziej w to wątpię. Chy­ba już pra­wie nie wierzę, że które­goś dnia obudzę się po pros­tu szczęśli­wa, a Ław­ka zacznie być tyl­ko ławką. Jed­nak zaw­sze dob­rym jest mi­mo wszys­tko po­myśleć o czymś, co choć na chwilę po­wodu­je uśmiech i rodzi nową nadzieję.Wy­daje im się, że chcą dob­rych rządów i spra­wied­li­wości dla każde­go, ale cze­go tak nap­rawdę pragną w głębi swych serc? Tyl­ko te­go, żeby wszys­tko toczyło się tak jak zaw­sze, żeby jut­ro było ta­kie jak dzisiaj.mój język sze­leści słowa­mi które usychają nim przez us­ta przejdą i jest jeszcze cisza, która ma pra­wo głosu gdy py­tasz czy wszys­tko gra budzi się człowiek z pokąsaną duszą i zgu­bionym ryt­mem, uwikłany w od­wie­czną wojnę po­między ser­cem a rozumem uma­zane krwią ręce świat widział wiele, lecz nie dos­trze­ga mnie dam mu czas, a so­bie spokój https://youtu.be/kf_FvhVAdUY zro­biłabym Ci dzień dobry lecz nie mam ty­le fałszu na pok­ruszo­nych od smutku dłoniach jesteś jak nieobudzo­ny świt i nie mam pra­wa nocą moją uda­wać że to wszys­tko jasne we mnie jest jesień jeszcze bo ser­ce mi wschód co dzień robi lecz nie ma go we mnie Witam Dzi­siaj by mnie Pan nie poz­nał. Cała ra­dos­na. Uśmie­chem wa­biłam ludzi, a ko­loro­wymi włosa­mi przy­ciągałam tłumy. Kocham ta­kie życie - bez­tros­kie. Życie, które nie og­ra­nicza się do nie­szcze­rego uśmie­chu. Da­wanie, po­maga­nie to coś co kocham. Wie pan, wte­dy jes­tem w swoim żywiole - jes­tem wte­dy sobą. Trochę uśmie­chu Pa­nu także nie zaszkodzi. A także śmie­chu ! Pozdrawiam Człowiek pat­rząc na in­nych ludzi i ich nieład­ne zacho­wania wo­bec naszej oso­by sta­je się zep­su­ty... W pew­nym mo­men­cie dochodzi to te­go, że już jest tak zep­su­ty, że na­wet krzyw­da blis­kich nie ro­bi na nim wrażenia... Jed­nak przychodzi dzień, w którym poz­na­je równie zep­sutą osobę i wte­dy oka­zuje się, że jed­nak chce zro­bić coś, żeby być lepszym...