Z Tobą mogę mówić swo­bod­niej niż z kim­kolwiek, bo nikt nie był przy mnie w ten sposób, jak Ty jes­teś, z całą wiedzą o mnie, z taką świado­mością, wbrew wszys­tkiemu, po­mimo wszystko.


z tobą-mogę-mówić-swo­bod­niej-ż-z kim­kolwiek-bo nikt-nie był-przy-mnie-w ten-sposób-jak ty jes­teś-z całą-wiedzą-o mnie
czarnycharakter_xdz tobąmogęmówićswo­bod­niejniżz kim­kolwiekbo niktnie byłprzymniew tensposóbjak ty jes­teśz całąwiedząo mniez takąświado­mościąwbrewwszys­tkiemupo­mimowszystkoz tobą mogęmogę mówićmówić swo­bod­niejswo­bod­niej niżniż z kim­kolwiekbo nikt nie byłnie był przyprzy mniemnie w tenw ten sposóbz całą wiedząwiedzą o mniez taką świado­mościąwbrew wszys­tkiemupo­mimo wszystkoz tobą mogę mówićmogę mówić swo­bod­niejmówić swo­bod­niej niżswo­bod­niej niż z kim­kolwiekbo nikt nie był przynie był przy mnieprzy mnie w tenmnie w ten sposóbz całą wiedzą o mnie

Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.To wszys­tko co mnie te­raz otacza Mo­bili­zując do działania Do­tyka w ja­kiś sposób Wszys­tko to jest pus­tka Ut­ra­coną świado­mością Która odeszła już dawno Lecz za­pom­nieć o so­bie nie da­je Wszys­tko co te­raz ro­bię i czu­je Ro­bię dla siebie Nie ma już … Jes­tem sam po­zos­tałem Może tak jest lepiej I tyl­ko ten je­den liść Spa­dający przed ma drogę Przy­pomi­na mi ze idzie je­sień Przy­pomi­na mi  O tobie Ludziom zaw­sze się zda­je, że wiedzą całą prawdę. Co do mnie, gwiżdżę na to, ale nieraz już mnie nudzi, kiedy pow­tarzają mi wszys­cy w kółko, żebym pa­miętał o swoim wieku. Cza­sem prze­cież postępuję, jak­bym był znacznie star­szy, niż jes­tem - słowo daję! - ale te­go ludzie nig­dy nie zauważają.Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.Bo ja lu­bię być na­zywaną przez Ciebie ... blon­dynka roz­ma­wia że swoim no­wym „narzeczonym