Z wy­sokiej wieży me­lodią dziękczynienia łączę się z Niebem...  


z-wy­sokiej-wieży-me­lodią-dziękczynienia-łączę ę-z niebem- 
natuuśwy­sokiejwieżyme­lodiądziękczynieniałączę sięz niebem z wy­sokiejwy­sokiej wieżywieży me­lodiąme­lodią dziękczynieniadziękczynienia łączę sięłączę się z niebemz niebem  z wy­sokiej wieżywy­sokiej wieży me­lodiąwieży me­lodią dziękczynieniame­lodią dziękczynienia łączę siędziękczynienia łączę się z niebemłączę się z niebem  z wy­sokiej wieży me­lodiąwy­sokiej wieży me­lodią dziękczynieniawieży me­lodią dziękczynienia łączę sięme­lodią dziękczynienia łączę się z niebemdziękczynienia łączę się z niebem  z wy­sokiej wieży me­lodią dziękczynieniawy­sokiej wieży me­lodią dziękczynienia łączę sięwieży me­lodią dziękczynienia łączę się z niebemme­lodią dziękczynienia łączę się z niebem  

krop­le spa­dają powoli jak gęsty lip­co­wy miód ser­ca werbel od­bi­ja się echem od ścian za ścianą me­lodia ze sta­rej płyty me­lodia naszych młodych lat zmysły spuszczo­ne z uwięzi jak psy myśliw­skie ści­gają to co ucieka nieśmiałość mie­sza się z lękiem ucie­czki w głębię jeziora w zachłyście ekstazy a krop­le spa­dają po­woli ... *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki Nadzieja to me­lodia, której nie tańczy się.Próżność na wy­sokiej skale w swo­jej włas­nej śpiąca chwale.To­bie zapewne, też obiła się o uszy. Me­lodia myśli.Miłość to skok z wy­sokiej skały w zaufa­niu, że ta dru­ga oso­ba cze­ka na do­le, żeby cię złapać.Odeszłaś...Czyż nie??? Mo­je ser­ce mówi