Za da­leko dziś zab­rne­lam Eufo­rii tętniacej w mej głowie szyb­ko uleglam Efe­meryczne szczęście, pul­su­jacy ciala dreszcz To niepo­dob­ne do mnie, wiesz? Świat złudzeń, serotonina Prze­lot­ne uczu­cie, efedryna Czyż to mo­ja jest wina? Dziś jes­tem nieco inna Lecz czy tu jest ja­kiś powód do frasobliwosci Że szu­kałam w twych ra­mionach miłości? 


za da­leko-dziś-zab­rne­lam-eufo­rii-tętniacej-w mej-głowie-szyb­ko-uleglam-efe­meryczne-szczęście-pul­su­jacy-ciala-dreszcz-to
faded_roseza da­lekodziśzab­rne­lameufo­riitętniacejw mejgłowieszyb­kouleglamefe­meryczneszczęściepul­su­jacycialadreszcztoniepo­dob­nedo mniewieszŚwiatzłudzeńserotoninaprze­lot­neuczu­cieefedrynaczyżto mo­jajest winadziśjes­temniecoinnaleczczytu jest ja­kiśpowóddo frasobliwoscieszu­kałamw twychra­mionachmiłości za da­leko dziśdziś zab­rne­lamzab­rne­lam eufo­riieufo­rii tętniacejtętniacej w mejw mej głowiegłowie szyb­koszyb­ko uleglamuleglam efe­meryczneefe­meryczne szczęściepul­su­jacy cialaciala dreszczniepo­dob­ne do mnieŚwiat złudzeńserotonina prze­lot­neprze­lot­ne uczu­cieefedryna czyżczyż to mo­jato mo­ja jest winadziś jes­temjes­tem nieconieco innainna leczlecz czyczy tu jest ja­kiśtu jest ja­kiś powódpowód do frasobliwoscido frasobliwosci ŻeŻe szu­kałamszu­kałam w twychw twych ra­mionachza da­leko dziś zab­rne­lamdziś zab­rne­lam eufo­riizab­rne­lam eufo­rii tętniacejeufo­rii tętniacej w mejtętniacej w mej głowiew mej głowie szyb­kogłowie szyb­ko uleglamszyb­ko uleglam efe­meryczneuleglam efe­meryczne szczęściepul­su­jacy ciala dreszczdreszcz to niepo­dob­neserotonina prze­lot­ne uczu­cieefedryna czyż to mo­jaczyż to mo­ja jest winadziś jes­tem niecojes­tem nieco innanieco inna leczinna lecz czylecz czy tu jest ja­kiśczy tu jest ja­kiś powódtu jest ja­kiś powód do frasobliwoscipowód do frasobliwosci Żedo frasobliwosci Że szu­kałamŻe szu­kałam w twychszu­kałam w twych ra­mionach

Po­wiedz mi Czy przez uczuć mgłę dos­trze­gasz Praw­dziwą mnie ? Po­wiedz skąd wiesz, że mnie chcesz Dziś, jut­ro i po­jut­rze też… Wy­daję mi się to być za proste… Pat­rzysz w mo­je oczy Widzę w Twych to coś… Czy wiesz Kim jes­tem ? Czy wiesz Ko­mu chcesz od­dać swo­je życie, Swo­je ser­ce ? Boję się… Pod­daję się… Przed uczu­ciem nie ucieknę… Przed Tobą nie zbiegnę… Po pros­tu nie mogę… Nie umiem… Nie chcę… ''Nie Pytaj..'' Nie py­taj mnie czy to Uczu­cie jest dob­re,czy złe! ..Nie mu­si mieć sen­su! ...To po pros­tu jest Sil­ne..! Po­nieważ, kiedy Jes­teśmy w swych ra­mionach, Ro­zu­miemy To i ,że ... ... Że nie ma­my głosu ! Kiedy Nasze Ser­ca mają wybór...! ...I Nie ma­my pla­nu na to, gdyż nie jest to w naszych rękach...'' Spójrz na mnie, jes­tem bied­ny i na­gi, ale jes­tem wodzem me­go na­rodu. My nie chce­my bo­gac­tw, chce­my dob­rze uczyć nasze dzieci. Bo­gac­twa nie dadzą nam nic dob­re­go. Nie będziemy ich mog­li zab­rać ze sobą na dru­gi świat. Nie chce­my bo­gac­tw, chce­my po­koju i miłości.Kręcę się na fo­telu biurowym Na ta­nim fo­telu, metalowym Sza­leńcze żądze całkiem pier­wotne Za­raz złamie ołówek, kar­tkę pot­ne Jes­tem strachem dla świata Jes­tem prze­syco­ne wcielo­ne zło Jes­tem urzędni­kiem, jam jest biurokrata Za my­mi ple­cami, re­gula­min i godło Jes­tem dla pe­tentów gor­szy od ka­ta Urzędnik to ja, wo­da, co skałę drąży Do zab­lo­kowa­nia Twych marzeń dąży  Cze­kałam kiedy po­wiesz mi, że jes­tem dla Ciebie, jes­teś ze mną, że ja i Ty to coś, co jest na pew­no, że jest naprawdę.Dzień dob­ry Kocha­nie! Jak się dziś spało? Może zbyt ciepło, gorąco, upalnie? Może Ci w brzuszku gdzieś z głodu grało? A może sny dręczyły koszmarnie? Chciałabym wie­dzieć, dot­knąć, zobaczyć... A jes­teś da­leko i wszys­tko mi ciąży. Tak wiele prze­cież dla mnie dziś znaczysz I wkoło Ciebie me życie krąży. Jeszcze troszeczkę, miesięcy kilka... Cze­kam i tęsknię i prze­cież tak muszę, Bo wlecze się jeszcze ta dłuższa chwilka, A ja bez Ciebie się nig­dzie nie ruszę.