za­bierz mnie do krainy gdzie nig­dy nie pa­da deszcz gdzie nie is­tnieje ból ani smutek gdzie bar­wy miłości ma­lują twarze gdzie wiją się kas­ka­dy wod­ne a każdy ko­lej­ny krok na­pełnia nas wol­nością gdzie nasze ser­ca jak połówki diamentów rozbłysną dro­bin­ka­mi światła niezniszczalne za­bierz mnie na spacer do Ra­ju ...ღ 1.05.2016 Malusia_035  


za­bierz-mnie-do krainy-gdzie-nig­dy-nie pa­da-deszcz-gdzie-nie is­tnieje-ból-ani-smutek-gdzie-bar­wy-miłoś-­lują-twarze-gdzie-wiją ę
malusia_035za­bierzmniedo krainygdzienig­dynie pa­dadeszcznie is­tniejebólanismutekbar­wymiłościma­lujątwarzewiją siękas­ka­dywod­nekażdyko­lej­nykrokna­pełnianaswol­nościąnaszeser­cajakpołówkidiamentówrozbłysnądro­bin­ka­miświatłaniezniszczalnena spacerdora­ju1052016malusia035 za­bierz mniemnie do krainydo krainy gdziegdzie nig­dynig­dy nie pa­danie pa­da deszczdeszcz gdziegdzie nie is­tniejenie is­tnieje bólból aniani smuteksmutek gdziegdzie bar­wybar­wy miłościmiłości ma­lująma­lują twarzetwarze gdziegdzie wiją sięwiją się kas­ka­dykas­ka­dy wod­nekażdy ko­lej­nyko­lej­ny krokkrok na­pełniana­pełnia nasnas wol­nościąwol­nością gdziegdzie naszenasze ser­caser­ca jakjak połówkipołówki diamentówdiamentów rozbłysnąrozbłysną dro­bin­ka­midro­bin­ka­mi światłaświatła niezniszczalneniezniszczalne za­bierzza­bierz mniemnie na spacerna spacer dodo ra­jura­ju ღmalusia_035  za­bierz mnie do krainymnie do krainy gdziedo krainy gdzie nig­dygdzie nig­dy nie pa­danig­dy nie pa­da deszcznie pa­da deszcz gdziedeszcz gdzie nie is­tniejegdzie nie is­tnieje bólnie is­tnieje ból aniból ani smutekani smutek gdziesmutek gdzie bar­wygdzie bar­wy miłościbar­wy miłości ma­lująmiłości ma­lują twarzema­lują twarze gdzietwarze gdzie wiją sięgdzie wiją się kas­ka­dywiją się kas­ka­dy wod­newod­ne a każdya każdy ko­lej­nykażdy ko­lej­ny krokko­lej­ny krok na­pełniakrok na­pełnia nasna­pełnia nas wol­nościąnas wol­nością gdziewol­nością gdzie naszegdzie nasze ser­canasze ser­ca jakser­ca jak połówkijak połówki diamentówpołówki diamentów rozbłysnądiamentów rozbłysną dro­bin­ka­mirozbłysną dro­bin­ka­mi światładro­bin­ka­mi światła niezniszczalneświatła niezniszczalne za­bierzniezniszczalne za­bierz mnieza­bierz mnie na spacermnie na spacer dona spacer do ra­judo ra­ju ღ

Tu gdzie życie się kończy a śmierć zaczyna, Tu gdzie sa­mot­ność człowieka wzywa. Tu gdzie ser­ce do przo­du się wy­rywa, Tu gdzie zła myśl prze­wagę zdo­bywa. Tu gdzie sta­jesz sam na sam z przeznaczeniem, Tu gdzie jest gra­nica, potępienia ze zbawieniem. Tu gdzie strach pa­nuje nad wolnością Tu gdzie związek bu­dujesz z samotnością Poległem na ołtarzu roz­koszy na co­kole miłości w Twych objęciach Zasnąłem w ra­ju gdzie dusza bez­tros­ko plątała się między twym lewym a pra­wym ramieniem Za­kuty sil­nym uścis­kiem i wol­ny jak nig­dy wcześniej roz­pa­lony Twą rozkoszą wzbiłem się Po­leciałem tam gdzie słońce roz­sta­wia swe promienie tam gdzie ptac­two króluje gdzie nogą nie stąpasz Upadłem jak nies­forny Ikar z prze­kona­niem że mogę wszys­tko lecz sam niewiele znaczę Wszys­tko mnie bo­li, gdzie byś mnie nie dot­knął, to mnie bo­li. Gdzie byś nie strze­lił, to tra­fisz we mnie.W tęskno­cie bez wy­razu, bez świadków i cienia. W świet­le słońca i od­bi­tych je­go promieniach, Żal ogarnia... Ból przeszywa... Gdzie miłość? Gdzie szczęście? Gdzie Ty jesteś? kochan­ku daw­nych nocy, ciepły do­tyku warg roz­ga­niający złe duchy, Umarłeś? a może... w ogóle nie-byłeś? Chcę zna­leźć się w miej­scu gdzie noc się nie kończy a dzień się nie zaczy­na gdzie deszcz pachnie świeżością obłędu Gdzie jes­teś? Po­wiedz mi gdzie jes­teś ? Sie zgu­biłam i nie wiem gdzie mo­je miejsce...