Za­miast owinąć człowieka jak choćby Koc ciepły niemow­le To drze się ta noc w kawałki Pru­je się swe­ter noc­ny z lewej Świt odsłaniając na niebie I do czar­ne­go gra­natu już błękit się wkra­da Roz­ry­wa się ta noc w ka­wałki Jak prześcieradło zleżałe na strychu Słyszę to  Ko­ty drą tę noc 


za­miast-owinąć-człowieka-jak choćby-koc-ciepły-niemow­-to-drze ę- noc-w kawałki-pru­ ę-swe­ter-noc­ny-z lewej-Świt-odsłaniając
lunaloveza­miastowinąćczłowiekajak choćbykocciepłyniemow­letodrze sięta nocw kawałkipru­je sięswe­ternoc­nyz lewejŚwitodsłaniającna niebiedo czar­ne­gogra­natujużbłękit sięwkra­daroz­ry­wa sięw ka­wałkijakprześcieradłozleżałena strychusłyszęto ko­tydrątę noc za­miast owinąćowinąć człowiekaczłowieka jak choćbyjak choćby kockoc ciepłyciepły niemow­ledrze się ta nocta noc w kawałkiw kawałki pru­je siępru­je się swe­terswe­ter noc­nynoc­ny z lewejz lewej ŚwitŚwit odsłaniającodsłaniając na niebiena niebie ii do czar­ne­godo czar­ne­go gra­natugra­natu jużjuż błękit siębłękit się wkra­dawkra­da roz­ry­wa sięroz­ry­wa się ta nocta noc w ka­wałkiw ka­wałki jakjak prześcieradłoprześcieradło zleżałezleżałe na strychuna strychu słyszęsłyszę to to  ko­tyko­ty drądrą tę noc za­miast owinąć człowiekaowinąć człowieka jak choćbyczłowieka jak choćby kocjak choćby koc ciepłykoc ciepły niemow­leniemow­le to drze siędrze się ta noc w kawałkita noc w kawałki pru­je sięw kawałki pru­je się swe­terpru­je się swe­ter noc­nyswe­ter noc­ny z lewejnoc­ny z lewej Świtz lewej Świt odsłaniającŚwit odsłaniając na niebieodsłaniając na niebie ina niebie i do czar­ne­goi do czar­ne­go gra­natudo czar­ne­go gra­natu jużgra­natu już błękit sięjuż błękit się wkra­dabłękit się wkra­da roz­ry­wa sięwkra­da roz­ry­wa się ta nocroz­ry­wa się ta noc w ka­wałkita noc w ka­wałki jakw ka­wałki jak prześcieradłojak prześcieradło zleżałeprześcieradło zleżałe na strychuzleżałe na strychu słyszęna strychu słyszę to słyszę to  ko­tyto  ko­ty drąko­ty drą tę noc 

Pot­rzeb­na była owa noc, przedziw­na noc, aby wy­wołać tę jedną chwilę, która z pew­nością nig­dy już się nie powtórzy. -Ysabelle Lacamp
pot­rzeb­na-była-owa-noc-przedziw­na-noc-aby wy­wołać-tę jedną-chwilę-która-z pew­nośą-nig­dy-już ę-nie powtórzy
Każda noc po­win­na kończyć się świtem. Szko­da że niektórzy noc tyl­ko lubią. -Xmen
każda-noc-po­win­na-kończyć ę-świtem-szko­da-że niektórzy-noc-tyl­ko-lubią
Spoglądała na noc­ny pejzaż roz­ciągający się wokół i pod jej sto­pami, jak czar­ne morze bez wi­docznych granic. -Ulysses Moore
spoglądała-na noc­ny-pejzaż-roz­ągający ę-wokół-i pod-jej-sto­pami-jak czar­ne-morze-bez-wi­docznych-granic