Zaśnij, bo na cóż życie bez miłości.


zaśnij-bo-na-cóż-życie-bez-miłoś
maria pawlikowska - jasnorzewskazaśnijbonacóżżyciebezmiłościbo nana cóżcóż życieżycie bezbez miłościbo na cóżna cóż życiecóż życie bezżycie bez miłościbo na cóż życiena cóż życie bezcóż życie bez miłościbo na cóż życie bezna cóż życie bez miłości

Ach miłości ma  na­pełnij me us­ta słod­kim na­pojem swych ust Ach kocha­ny roz­bierz mnie z mych obaw swym wzro­kiem otul me na­gie myśli gorącem uczuć swych Przyjdź do mnie zaśnij­my w mych marzeniach już nig­dy nie poz­wolę Ci odejść Kar­miła będę Cię swych słów pożarem Chodź zaśpiewam Ci kołysankę pod rytm bi­cia me­go serca Zaśnij­my w za­kamar­ku mych snów Tu w cze­luściach me­go ser­ca, skry­wa się uczu­cie zakazane. Ja, więźniem tej miłości bez pok­ry­cia się stałem. Ob­nażony, bez­bron­ny stoję przed Tobą, spójrzże cóż ze mną uczyniłaś! Życie bez miłości to cza­rodziej­ska la­tar­nia bez światła.Życie bez miłości to czarodziejska latarnia bez światła.Cóż nam po filozofii albo religii, która nie pomaga żyć? Cóż to obchodzi życie, czy Bóg stworzył zło, czy je tylko toleruje?Życie bez miłości przypomina warstwę marmuru w kamieniołomie, dopóki nie pojawi się rzeźbiarz, który weźmie go w posiadanie i tchnie w niego życie.