Zacze­piasz mnie lek­ko mus­kając me serce. Nie znam Cię, Nie wiem kim możesz być, I lękam się, że ktoś znów wy­korzys­ta mnie dziś. I boję się, że ser­ce zim­ne jak lód roz­to­pi się.. Znów.


zacze­piasz-mnie-lek­ko-mus­kając-me serce-nie-znam-cię-nie-wiem-kim-możesz-być-i-lękam-ę-że ktoś-znów-wy­korzys­-mnie-dziś-i-boję
gieenkazacze­piaszmnielek­komus­kającme sercenieznamcięwiemkimmożeszbyćlękamsięże ktośznówwy­korzys­tadziśbojęże ser­cezim­nejak lódroz­to­pisięznówzacze­piasz mniemnie lek­kolek­ko mus­kającmus­kając me sercenie znamznam cięnie wiemwiem kimkim możeszmożesz byći lękamlękam sięże ktoś znówznów wy­korzys­tawy­korzys­ta mniemnie dziśi bojęboję sięże ser­ce zim­nezim­ne jak lódjak lód roz­to­piroz­to­pi sięzacze­piasz mnie lek­komnie lek­ko mus­kająclek­ko mus­kając me sercenie znam cięnie wiem kimwiem kim możeszkim możesz byći lękam sięże ktoś znów wy­korzys­taznów wy­korzys­ta mniewy­korzys­ta mnie dziśi boję sięże ser­ce zim­ne jak lódzim­ne jak lód roz­to­pijak lód roz­to­pi się

boję się wszystkiego boję się dla Ciebie być (płomieniem co rozświet­li mrok) szu­kam sen­su wszystkiego szu­kam Cię wiecznie tak jak­byś był mi niezbędny jak­byś tworzył mą wie­czność do­tykam Cię w snach w myślach tworzę sce­nariu­sze gdzie wszys­tko ma in­ny smak gdzie się spla­tają nasze dusze czy­tać chcę Cię jak księgę chłonąc wiedzę wytrwale czuć smak twoich ust na ra­mieniu kłaść się os­pa­le chcę być, chcę czuć być częścią twe­go świata lecz boję się znów a ten strach mnie przytłacza Nikt mnie nie zra­nił tak jak on, ale już daw­no w głębi duszy mu wy­baczyłam. nie widzieliśmy się kil­ka lat, a właśnie dziś nasze spoj­rze­nia znów się spot­kały. i znów py­tam Bo­ga skąd miał ty­le wyob­raźni na tak piękne oczy? (poszłam da­lej, ni­by Cię nie poznałam) znów cię pożeram, ja, modliszka łagod­nie pod­da­jesz się bezbronny ( pan­cerz ochron­ny daw­no spadł ) znam wszys­tkie me­tody miłos­nych tortur, a ty po pros­tu roz­bra­jasz mnie swoją miłością...Pośród no­cy, cienia i ciszy, Gdy w ser­cu tęskno­ty me­lodia gra, Coś w głębi tej ciszy krzyczy, Coś głębo­ko w ser­cu drga. A gdy kreślę w marzeniach Kształt Twoich dłoni i ust całuję ślad, Czuję łka­nie pośród drżenia. To sa­mot­ne ser­ce cichut­ko łka. A gdy budzę się sa­ma nad ranem, I zno­wu cze­ka mnie ciężki dzień, To wiem, że niedługo znów poczuję kochające ramię, I znów usłyszę : KOCHAM CIĘ :* Znów piszę o miłości znów to jest dla Ciebie znów myślą o To­bie znów bra­kuje mi Ciebie znów chce Cie mieć przy so­bie znów Kocham Cie na Zaw­sze znów mówię to naprawdę I znów to się dzieje, znów zos­ta­je sa­ma a ty­le poświęci­lam.Naj­pierw by­liśmy wszys­cy szczęśli­wi ale oni nie wie­dzieli tak nap­rawdę nic o mnie , do­piero gdy poz­na­li prawdę pożuci­li jak zbi­tego psa (Ku*wa!!). Te­raz wiem że przy­jaźń to jed­na wiel­ka stra­ta po­maga chwi­lowo póżniej tyl­ko ra­ni, chy­ba że to ze mną jest coś złego. Przy­jaźń nie jest stworzo­na dla mnie