zasłuchałem się w twój oddech śpisz ja­kie to wspaniałe słyszę bi­cie two­jego serca równo od­mie­rza czas wypoczynku chciałbym cię obudzić lecz tak słod­ko wyglądasz że nie mogę te­go zburzyć posłuchaj jes­teś moim spełnieniem do­pełnieniem moich marzeń bu­forem ha­mującym emocje natchnieniem motywacją cza­sem nar­racją i zastanowieniem a cza­sem westchnieniem i zrozumieniem zaw­sze będziesz moim kluczem do uczuć gorącości na drodze do ra­ju bram *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki 


zasłuchałem-ę-w-twój-oddech-śpisz-ja­kie-to wspaniałe-słyszę-bi­cie-two­jego-serca-równo-od­mie­rza-czas-wypoczynku-chciałbym-ę
zibby77zasłuchałemsiętwójoddechśpiszja­kieto wspaniałesłyszębi­cietwo­jegosercarównood­mie­rzaczaswypoczynkuchciałbymcięobudzićlecztaksłod­kowyglądaszżenie mogęte­gozburzyćposłuchajjes­teśmoimspełnieniemdo­pełnieniemmoichmarzeńbu­foremha­mującymemocjenatchnieniemmotywacjącza­semnar­racjąi zastanowieniemwestchnieniemzrozumieniemzaw­szebędzieszkluczemdouczućgorącościnadrodzedo ra­jubramdziałlirykizbig­niewmałecki zasłuchałem sięw twójtwój oddechoddech śpiszśpisz ja­kieja­kie to wspaniałeto wspaniałe słyszęsłyszę bi­ciebi­cie two­jegotwo­jego sercaserca równorówno od­mie­rzaod­mie­rza czasczas wypoczynkuwypoczynku chciałbymchciałbym cięcię obudzićobudzić leczlecz taktak słod­kosłod­ko wyglądaszwyglądasz żeże nie mogęnie mogę te­gote­go zburzyćzburzyć posłuchajposłuchaj jes­teśjes­teś moimmoim spełnieniemspełnieniem do­pełnieniemdo­pełnieniem moichmoich marzeńmarzeń bu­forembu­forem ha­mującymha­mującym emocjeemocje natchnieniemnatchnieniem motywacjąmotywacją cza­semcza­sem nar­racjąnar­racją i zastanowieniemcza­sem westchnieniemwestchnieniem ii zrozumieniemzrozumieniem zaw­szezaw­sze będzieszbędziesz moimmoim kluczemkluczem dodo uczućuczuć gorącościgorącości nana drodzedrodze do ra­judo ra­ju brambram ****** działliryki ****** zbig­niewzbig­niew małecki zasłuchałem się wsię w twójw twój oddechtwój oddech śpiszoddech śpisz ja­kieśpisz ja­kie to wspaniałeja­kie to wspaniałe słyszęto wspaniałe słyszę bi­ciesłyszę bi­cie two­jegobi­cie two­jego sercatwo­jego serca równoserca równo od­mie­rzarówno od­mie­rza czasod­mie­rza czas wypoczynkuczas wypoczynku chciałbymwypoczynku chciałbym cięchciałbym cię obudzićcię obudzić leczobudzić lecz taklecz tak słod­kotak słod­ko wyglądaszsłod­ko wyglądasz żewyglądasz że nie mogęże nie mogę te­gonie mogę te­go zburzyćte­go zburzyć posłuchajzburzyć posłuchaj jes­teśposłuchaj jes­teś moimjes­teś moim spełnieniemmoim spełnieniem do­pełnieniemspełnieniem do­pełnieniem moichdo­pełnieniem moich marzeńmoich marzeń bu­foremmarzeń bu­forem ha­mującymbu­forem ha­mującym emocjeha­mującym emocje natchnieniememocje natchnieniem motywacjąnatchnieniem motywacją cza­semmotywacją cza­sem nar­racjącza­sem nar­racją i zastanowieniemi zastanowieniem a cza­sema cza­sem westchnieniemcza­sem westchnieniem iwestchnieniem i zrozumieniemi zrozumieniem zaw­szezrozumieniem zaw­sze będzieszzaw­sze będziesz moimbędziesz moim kluczemmoim kluczem dokluczem do uczućdo uczuć gorącościuczuć gorącości nagorącości na drodzena drodze do ra­judrodze do ra­ju bramdo ra­ju bram ***bram *** działliryki *** zbig­niew*** zbig­niew małecki 

Plot­ka to naj­dot­kliw­sza bron. Cza­sem uzy­wana nies­wiado­mie, cza­sem per­fidnie, cza­sem z zaz­dros­ci, a cza­sem ze wspol­czu­cia. Cza­sem z mi­los­ci, cza­sem z niena­wis­ci. ZAW­SZE jed­nak zabija.Zaw­sze Cię już znajdę. Nie ważne w ja­kim wciele­niu. Za duża część mo­jej duszy zos­tała przy­pisa­na To­bie. Mi­mo, iż cza­sem mogę myśleć, że błądze. Zaw­sze będę się zbliżał do Ciebie, bo zaw­sze będę w drodze.miałem sen niecodzienny byłaś tam i ty i pa­sem­ka snów op­la­tały ciebie w ko­lorową sieć z każdej stro­ny byłaś inna chciałem ciebie mieć lecz uciekłaś dalej gu­biąc snów pasemka zno­wu cię ujrzałem byłaś ta­ka piękna nie zos­tałaś długo zni­kając za skałą pog­nałem za tobą wąskim korytarzem i zna­lazłem ciebie w gro­cie skry­tych marzeń *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki jes­teś wspomnieniem rzu­conym na powiew czasu jeszcze tu jesteś lecz już przenikasz na drugą stronę daremnie usiłujesz pochwy­cić się mi­janej rzeczywistości fa­le nieubłaganie pchają cię po­za wid­nokrąg zdarzeń *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki Za­sypiam marząc. . Sen otu­la moją duszę. . Latam.. Na uli­cach spokój. . Unoszę się wyżej. . Zaglądam do Two­jego okna.. Wchodzę do środ­ka. . Śpisz... Nie mogę oder­wać wzro­ku. . Od­dychasz tak spo­koj­nie .. Słyszę bi­cie Two­jego serca.. Chcę być tam gdzie te­raz jes­teś we śnie. . Do­tykam Twe­go ciepłego policzka.. I nag­le zni­kasz. .ot­wieram oczy..pustka...chciałbym ofiaro­wać ci jedną chwilę pos­reb­rzo­nej uczuciem bez­tros­kiej radości ot tak bez spec­jalnej okazji a właściwie z okaz­ji tego że ma­my czas na następny oddech i uderze­nie naszych serc na ten od­wie­czny rytm wer­bli życia to jest wspa­niały powód do wy­picia od­ro­biny wy­sub­li­mowa­nego szczęścia którym się upijemy i będziemy przez chwilę bar­dzo szczęśliwi tą od­ro­biną wspólne­go czasu *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki