Zat­rzy­mam po­wiet­rze twe­go śmie­chu, który uczy­nił mnie szczęśliwą...


zat­rzy­mam-po­wiet­rze-twe­go-śmie­chu-który-uczy­ł-mnie-szczęśliwą
andreezat­rzy­mampo­wiet­rzetwe­gośmie­chuktóryuczy­niłmnieszczęśliwązat­rzy­mam po­wiet­rzepo­wiet­rze twe­gotwe­go śmie­chuktóry uczy­niłuczy­nił mniemnie szczęśliwązat­rzy­mam po­wiet­rze twe­gopo­wiet­rze twe­go śmie­chuktóry uczy­nił mnieuczy­nił mnie szczęśliwązat­rzy­mam po­wiet­rze twe­go śmie­chuktóry uczy­nił mnie szczęśliwą

ty­le na ile potrafię będę próbował byś była szczęśliwa bez niepot­rzeb­nych słów zwyczaj­nie na co dzień tak jak ty byłaś przy mnie zostanę te­go mnie nauczyłaś kiedy zasypiasz widzę zmęczo­ne dłonie dziś wiem wiele zro­biłbym inaczej ty z ty­lu dróg wyb­rałaś właśnie tą dzięki tobie nie jes­tem tym kim byłem kiedyś chodźmy jeszcze raz na spacer twoją aleją niech nic się nie liczy lu­bię kiedy jes­teś uśmiechnięta chciałbym abyś to wiedziała a jeśli nie zos­ta­nie już dużo czasu zat­rzy­mam się dumny i po­pat­rzę w niebo ...Spro­wadził na złą drogę na której był od daw­na, a gdy upew­nił się, że dla mnie słabej nie ma już od­wro­tu, powrócił do Stąpam de­likat­nie marze­niami po chwiej­nym już gruncie nie zat­rzy­muje się roz­chy­lam nostalgię mrużę per­wer­sję pos­trze­gam ustami wy­rażam oczami niepew­ny umysł zamieniam na ko­cie ruchy tak posłuszne skinieniom. Sta­jesz prze­de mną wy­ciągam ręce chwy­tam po­wiet­rze chce troszkę na później zat­rzas­kując je w butelce.Miłość mu­si być tym co uczy­ni Cię szczęśliwą, a nie spra­wi że będziesz szczęśliwa.Ucieknę gdzieś da­leko, zat­rzy­mam się w przyd­rożnym barze, zgu­bie tam nadzieje, która będzie umierać we mnie co­raz bar­dziej po każdym ko­lej­nym browarze.Hit­le­ra zat­rzy­mała zima, Nic nie zat­rzy­mało Stalina.