Zaw­sze się ja­koś układa. Zaw­sze, po­mimo wszys­tkiego, do siebie wra­camy. Zaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa. A po­tem się budzę.


zaw­sze ę-ja­koś-układa-zaw­sze po­mimo-wszys­tkiego-do siebie-wra­camy-zaw­sze pot­ra­fię-po­now­nie-być-szczęśli­wa
mistrzynipiórazaw­sze sięja­kośukładazaw­sze po­mimowszys­tkiegodo siebiewra­camyzaw­sze pot­ra­fiępo­now­niebyćszczęśli­waa po­tem siębudzęzaw­sze się ja­kośja­koś układado siebie wra­camyzaw­sze pot­ra­fię po­now­niepo­now­nie byćbyć szczęśli­waa po­tem się budzęzaw­sze się ja­koś układazaw­sze pot­ra­fię po­now­nie byćpo­now­nie być szczęśli­wazaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa

Nie zaw­sze pot­ra­fimy być wdzięczni innym... Nie zaw­sze pot­ra­fimy się odwdzięczyć... Dla mo­jej sios­try dla której za­miast być przy­jacielem cza­sami jes­tem wrogiem...Kiedy chcesz wszys­tko naprawić Oka­zuje się, że jest już za późno Kiedy chcesz zro­bić coś dobrze Zaw­sze wychodzi źle Kiedy chcesz być szczęśliwy Zaw­sze sta­nie się coś co to szczęście zburzy Dla­tego zaw­sze trze­ba na początku Dob­rze się zastanowić Czy to co ro­bisz nie jest złem Bo to zło przy­niesie Ci sa­me kłopoty Z który­mi nie będziesz umiał so­bie poradzić Dla te­go wszys­tkiego łzy są niepotrzebne Ale jed­nak płyną...Jes­tem niemal pew­na, że nie od­chodzi się od ra­zu, w całości i raz na zaw­sze. A jeśli od­chodzi się po ka­wałku, to zaw­sze można wrócić. Jest nam wy­god­niej trak­to­wać śmierć ja­ko coś nieod­wra­cal­ne­go, dla­tego za­kopu­jemy ciała, żeby się upewnić.'' Na zaw­sze tyl­ko Ty '' ... Tak na­pi­sała mi. Ja od­pi­sałem jej ... '' Tak bar­dzo Kocham Cię ''. Bez Ciebie nie chcę żyć. Już wolę um­rzeć ja. Już zaw­sze twój chcę być. Niech nasza miłość trwa na wieki al­bo dłużej. Prze­syłam Ci tą różę pełną miłości krwi. Niech zaw­sze Ci się śni. W ra­ju spot­ka­my się. Tu często jest zbyt źle. Przy­sięga nasza brzmi : * Już Zaw­sze Tyl­ko My *  * J.M & M.G. 4 EVER LOVE.* Zaw­sze Cię już znajdę. Nie ważne w ja­kim wciele­niu. Za duża część mo­jej duszy zos­tała przy­pisa­na To­bie. Mi­mo, iż cza­sem mogę myśleć, że błądze. Zaw­sze będę się zbliżał do Ciebie, bo zaw­sze będę w drodze.Do wszys­tkiego, co czy­nisz pot­rze­ba ci od­wa­gi. Ja­kikol­wiek kurs obie­rzesz, zaw­sze znaj­dzie się ktoś, kto ci po­wie, że idziesz w złym kierun­ku, zaw­sze po­jawi się po­kusa myśle­nia, że Twoi kry­tycy mają rację. By nak­reślić kurs działania i zreali­zować go do końca, pot­rze­ba Ci od­wa­gi żołnie­rza. Również czas po­koju po­siada swe zwy­cięstwa, ale mogą ich za­koszto­wać tyl­ko ludzie odważni.