Zaw­sze dałabym so­bie rękę uciąć, że nie wyt­rzy­masz be­ze mnie dłużej niż 24 godzi­ny. Do tej ręki dołożyłabym na­wet drugą i obie no­gi. Od nie­dzieli minęło 96 godzin. Gdy­by mo­ja pew­ność zmieniła się w rzeczy­wis­tość byłabym ka­leką. Życzę Ci miłego nietęsknienia za mną. Nie tęsknij za nas dwo­je, bo ja jes­tem jak drze­wo rosnące na pus­ty­ni obojętności. Zgad­nij, kto przy­wiózł tu ten cały piach...


zaw­sze-dałabym-so­bie-rękę-uciąć-że nie wyt­rzy­masz-be­ze-mnie-dłużej-ż-24 godzi­ny-do tej ręki-dołożyłabym-na­wet-drugą
riotzaw­szedałabymso­bierękęuciąćże nie wyt­rzy­maszbe­zemniedłużejniż24 godzi­nydo tej rękidołożyłabymna­wetdrugąi obieno­giod nie­dzieliminęło96 godzingdy­by mo­japew­nośćzmieniła sięw rzeczy­wis­tośćbyłabymka­lekąyczęci miłegonietęsknieniaza mnąnie tęsknijza nasdwo­jebo ja jes­temjak drze­worosnącena pus­ty­niobojętnościzgad­nij ktoprzy­wiózłtu tencałypiachzaw­sze dałabymdałabym so­bieso­bie rękęrękę uciąćże nie wyt­rzy­masz be­zebe­ze mniemnie dłużejdłużej niżniż 24 godzi­nydo tej ręki dołożyłabymdołożyłabym na­wetna­wet drugądrugą i obiei obie no­giod nie­dzieli minęłominęło 96 godzingdy­by mo­ja pew­nośćpew­ność zmieniła sięzmieniła się w rzeczy­wis­tośćw rzeczy­wis­tość byłabymbyłabym ka­lekąŻyczę ci miłegoci miłego nietęsknienianietęsknienia za mnąnie tęsknij za nasza nas dwo­jebo ja jes­tem jak drze­wojak drze­wo rosnącerosnące na pus­ty­nina pus­ty­ni obojętnościprzy­wiózł tu tentu ten całycały piachzaw­sze dałabym so­biedałabym so­bie rękęso­bie rękę uciąćże nie wyt­rzy­masz be­ze mniebe­ze mnie dłużejmnie dłużej niżdłużej niż 24 godzi­nydo tej ręki dołożyłabym na­wetdołożyłabym na­wet drugąna­wet drugą i obiedrugą i obie no­giod nie­dzieli minęło 96 godzingdy­by mo­ja pew­ność zmieniła siępew­ność zmieniła się w rzeczy­wis­tośćzmieniła się w rzeczy­wis­tość byłabymw rzeczy­wis­tość byłabym ka­lekąŻyczę ci miłego nietęsknieniaci miłego nietęsknienia za mnąnie tęsknij za nas dwo­jebo ja jes­tem jak drze­wo rosnącejak drze­wo rosnące na pus­ty­nirosnące na pus­ty­ni obojętnościprzy­wiózł tu ten całytu ten cały piach

Było ich aż dwie, obie mo­je przy­jaciółki, obie blon­dynki. Jedną znałam od przed­szko­la, drugą od ro­ku (mam 23 la­ta). Zgad­nij która zos­tała, kiedy wszys­tko u mnie się posypało...Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...Dob­ro raz zło spotkało, Gdy zło na pus­ty­ni stało. Więc tak też powiada: i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać Chcesz spędzić resztę swo­jego życia ze mną..? NIe jes­tem te­go pew­na... Zaw­sze, gdy coś się u dzieje, zacho­wujesz się tak jak­bym nie is­tniała. Pop­rostu Cię nie ma: uciekasz, boisz się mnie wes­przeć. Nie wy­magam dużo... Chcę, żebyś był... Nic wiecej...Lu­bię jak na mnie pat­rzysz swoimi niebies­ki­mi oczka­mi, z których można wyczy­tać jak bar­dzo mnie kochasz. Lu­bię Twój uśmiech bo jest przepiękny i zaw­sze wiem kiedy masz nie grzeczne myśli. Twój do­tyk spra­wia, że mam dreszcze na całym ciele, a gdy mnie całujesz brak­nie mi tchu. To dzięki To­bie jes­tem szczęśliwa i chce żeby tak zos­tało na zawsze... dziękuję M......