Zaw­sze jest ja­kieś wyjście, lecz nie zaw­sze ma się do niego klucz.


zaw­sze-jest ja­kieś-wyjście-lecz-nie zaw­sze- ę-do niego-klucz
ryderzaw­szejest ja­kieśwyjścielecznie zaw­szema siędo niegokluczzaw­sze jest ja­kieśjest ja­kieś wyjścielecz nie zaw­szenie zaw­sze ma sięma się do niegodo niego kluczzaw­sze jest ja­kieś wyjścielecz nie zaw­sze ma sięnie zaw­sze ma się do niegoma się do niego kluczlecz nie zaw­sze ma się do niegonie zaw­sze ma się do niego kluczlecz nie zaw­sze ma się do niego klucz

Zaw­sze się ja­koś układa. Zaw­sze, po­mimo wszys­tkiego, do siebie wra­camy. Zaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa. A po­tem się budzę. -MistrzyniPióra
zaw­sze ę-ja­koś-układa-zaw­sze po­mimo-wszys­tkiego-do siebie-wra­camy-zaw­sze pot­ra­fię-po­now­nie-być-szczęśli­wa
Wi­na jest zaw­sze brze­mieniem, które każdy sam na siebie nakłada, lecz nie zaw­sze jest nałożona słusznie. -Robert Anthony Salvatore
wi­na-jest zaw­sze-brze­mieniem-które-każdy-sam-na siebie-nakłada-lecz-nie zaw­sze-jest nałożona-słusznie