zba­daj przestrzeń już nie swoich ust dot­knij po­całun­kiem dzikim poz­naj pędem od­dech na twej szyi martwej spełnij się marzeniem zbudź do życia wie­cznie śpiące dłonie ogrzej ciało zostaw wszys­tko usłysz jak ci skóra śpiewa za­nim spłonie 


zba­daj-przestrzeń-już-nie swoich-ust-dot­knij-po­całun­kiem-dzikim-poz­naj-pędem-od­dech-na twej-szyi-martwej-spełnij ę-marzeniem
mglistyporanekzba­dajprzestrzeńjużnie swoichustdot­knijpo­całun­kiemdzikimpoz­najpędemod­dechna twejszyimartwejspełnij sięmarzeniemzbudźdo życiawie­cznieśpiącedłonieogrzejciałozostawwszys­tkousłyszjakci skóraśpiewaza­nimspłonie zba­daj przestrzeńprzestrzeń jużjuż nie swoichnie swoich ustust dot­knijdot­knij po­całun­kiempo­całun­kiem dzikimdzikim poz­najpoz­naj pędempędem od­dechod­dech na twejna twej szyiszyi martwejmartwej spełnij sięspełnij się marzeniemmarzeniem zbudźzbudź do życiado życia wie­czniewie­cznie śpiąceśpiące dłoniedłonie ogrzejogrzej ciałociało zostawzostaw wszys­tkowszys­tko usłyszusłysz jakjak ci skóraci skóra śpiewaśpiewa za­nimza­nim spłonie zba­daj przestrzeń jużprzestrzeń już nie swoichjuż nie swoich ustnie swoich ust dot­knijust dot­knij po­całun­kiemdot­knij po­całun­kiem dzikimpo­całun­kiem dzikim poz­najdzikim poz­naj pędempoz­naj pędem od­dechpędem od­dech na twejod­dech na twej szyina twej szyi martwejszyi martwej spełnij sięmartwej spełnij się marzeniemspełnij się marzeniem zbudźmarzeniem zbudź do życiazbudź do życia wie­czniedo życia wie­cznie śpiącewie­cznie śpiące dłonieśpiące dłonie ogrzejdłonie ogrzej ciałoogrzej ciało zostawciało zostaw wszys­tkozostaw wszys­tko usłyszwszys­tko usłysz jakusłysz jak ci skórajak ci skóra śpiewaci skóra śpiewa za­nimśpiewa za­nim spłonie 

Dot­knij mnie... Dot­knij tak jak tyl­ko Ty potrafisz Wy­wołaj drżenie na mym stęsknionym ciele Dot­knij mnie... Dot­knij tak jak­bym miała zniknąć Za­nurz dłonie w mych włosach Dot­knij mnie... Dot­knij tak bym jęczała z roz­koszy Po­daruj spełnienie Dot­knij mnie... Do­tykiem Kochanka...Dot­knij mnie szep­tem swoich powiek Za­wieś na mnie myśli z ust stęsknionych Utul wykładziną przyszłych wspomnień Zbaw su­mienie uścis­kiem języków Bądź mi Bądź mym ocaleniem.Złożona Jak myśli moje Na dnie szafy Rozwieszone Powabna Jak ges­ty senne Do ko­lan Twych Niepewne Rozpięta Jak krzyża ramiona Te­go, kto dał Ukojenie Potulna Ciało wilgotne Pod pal­ca­mi Twoimi Grzeszne Oczy Twoje Wpatrzone W ust mych chytrych Drżenie Miękka Skóra moja Us­ta Two­je Złaknione Stęsknione Za­bor­cze dłonie Na pier­siach kołysa­nych Pobieżnie Po­wol­nie Się staję Twoja Bezkarnie Jeżeli już używasz mo­jego wier­sza po­daj auto­ra dzięku­je za uwagę ! Będę Two­ja kotką będę Ci mru­tać słodko nie skończy się pieszczota gdy Noc jeszcze złota Oczy me namiętne ciało Twe ponętne Fu­ter­ko nas­troszo­ne od­dechy przyspieszone Widzę jak mnie pragniesz po szyi wędru­jesz ziemia zadrżała w sza­le ciał dwóch uniesienie poczuć chce jak otu­lasz mną swe ciało i pragnę by nigdy nam te­go nie brakowało... Malusia_035 Skrzy­pią to­ry Żar­li­wie Wznoszą to­ny Jak dzwo­ny w dniu pog­rze­bu Jadę do nie­cze­kające­go domu Do nie będące­go tam Ciebie Zacze­kam we śnie Aż mnie zbudzisz po­całun­kiem Praw­dzi­wych Twoich ust Jak byłem małym dziec­kiem, wszys­tko czułem, ale nic nie wie­działem. Te­raz wszys­tko wiem i nic nie czuję.