zdro­wie jest da­rem dla egoistów miłość pre­zen­tem dla masochistów życie to tyl­ko droga na której się spotykają ci pozostali niektórym pi­jany mi­kołaj dał dwa serca ale tyl­ko jed­no oko 


zdro­wie-jest da­rem-dla-egoistów-miłość-pre­zen­tem-dla-masochistów-życie-to tyl­ko-droga-na-której ę-spotykają-pozostali
yestemzdro­wiejest da­remdlaegoistówmiłośćpre­zen­temmasochistówżycieto tyl­kodroganaktórej sięspotykająpozostaliniektórympi­janymi­kołajdałdwasercaaletyl­kojed­nooko zdro­wie jest da­remjest da­rem dladla egoistówegoistów miłośćmiłość pre­zen­tempre­zen­tem dladla masochistówmasochistów życieżycie to tyl­koto tyl­ko drogadroga nana której sięktórej się spotykająspotykają cici pozostalipozostali niektórymniektórym pi­janypi­jany mi­kołajmi­kołaj dałdał dwadwa sercaserca aleale tyl­kotyl­ko jed­nojed­no oko zdro­wie jest da­rem dlajest da­rem dla egoistówdla egoistów miłośćegoistów miłość pre­zen­temmiłość pre­zen­tem dlapre­zen­tem dla masochistówdla masochistów życiemasochistów życie to tyl­kożycie to tyl­ko drogato tyl­ko droga nadroga na której sięna której się spotykająktórej się spotykają cispotykają ci pozostalici pozostali niektórympozostali niektórym pi­janyniektórym pi­jany mi­kołajpi­jany mi­kołaj dałmi­kołaj dał dwadał dwa sercadwa serca aleserca ale tyl­koale tyl­ko jed­notyl­ko jed­no oko 

Życie to ciągła wal­ka o coś. Dla jed­nych to będzie wal­ka o zdro­wie, miłość czy szczęście. Dla in­nych wal­ka o drugą osobę.Ob­chodze­nie urodzin ko­jarzy nam się z życze­niami, ok­laska­mi, tor­tem i pre­zen­ta­mi. Szko­da tyl­ko, że w dzi­siej­szych cza­sach to wszys­tko za­nika w niez­wykle szyb­kim tem­pie i je­dyne co dos­ta­jemy to obłuda, i wpi­sy na facebook'u.Seks jest dla wszys­tkich, ale wza­jem­na miłość po nim tyl­ko dla zakochanych.Uciekam w swój zakamarek, za­bieram ze sobą swo­je odczucia i tyl­ko jed­na oso­ba,która jest tam...... Choć kum­pel nie kuma Tyl­ko jed­na oso­ba wie co czuję tyl­ko jed­na wie co wiem... zagadka...Pre­zen­ty dos­tają tyl­ko ci, którzy się mogą zrewanżować.Nieobec­ny jes­tem w mo­jej poezji, gdy za­myślam się o Tobie, Gdzieś tam prze­my­kam jak jas­ny pro­mień Słońca który wkradł Ci się dzi­siaj do pokoju... Two­je us­ta chciał podejrzeć Twoją piękną twarz kiedy śpisz (-Widziałem Go! Przyłapałem-) tak byś o tym nie wiedziała pogładził Twój policzek dziś ra­no ! Dla­te­go jes­tem zły Dla­te­go mar­szczę brwi Jes­tem zazdrosny o tę chwilę uciechy jaką mi skradł mo­ja Ty Tyl­ko mo­ja prze­cież jes­teś Tyl­ko zaw­sze Tyl­ko Ty