Ze mną można tyl­ko w da­li zni­kać cicho.


ze mną-można-tyl­ko-w da­li-zni­kać-cicho
edward stachuraze mnąmożnatyl­kow da­lizni­kaćcichoze mną możnamożna tyl­kotyl­ko w da­liw da­li zni­kaćzni­kać cichoze mną można tyl­komożna tyl­ko w da­lityl­ko w da­li zni­kaćw da­li zni­kać cichoze mną można tyl­ko w da­limożna tyl­ko w da­li zni­kaćtyl­ko w da­li zni­kać cichoze mną można tyl­ko w da­li zni­kaćmożna tyl­ko w da­li zni­kać cicho

w ka­ted­rze no­cy cicho płynie modlitwa zmo­ry usypia spokój dob­re­go ducha mnie dotyka w zwier­ciad­le ziszcza się sen klątwa zni­ka jak przeg­na­ne wid­mo śmierci noc ot­wiera prze­de mną no­wy dzień Można nam cze­kać, nie wol­no tyl­ko wyczekiwać.Bar­dzo cicho prze­mawia Bóg w naszej pier­si, bar­dzo cicho, bar­dzo wy­raźnie wska­zuje, cze­go trze­ba szu­kać, a cze­go unikać.Siebie można prze­mil­czeć, także - przecze­kać, a na­wet - przeżyć. Tyl­ko nie - zrozumieć.CICHO, CICHO, CICHO SZA! PO POR­TA­LU SKACZE WSZA! PISZE DUR­NE KO­MEN­TARZE - JAK JĄ ZŁAPIĘ TO USMAŻĘ! Szpi­tal­ny ko­rytarz to par­szy­we miej­sce. Przed­sionek piekła, gdzie można tyl­ko po­kor­nie cze­kać na werdykt.