Zeszyj dziurkę, póki mała - Mama Zosię przestrzegała.


zeszyj-dziurkę-póki-ła-mama-zosię-przestrzegała
stanisław jachowiczzeszyjdziurkępókimałamamazosięprzestrzegałazeszyj dziurkępóki małamałamamamama zosięzosię przestrzegałapóki małamama zosięmama zosię przestrzegałamama zosię przestrzegała

Mama umiała być bardzo wesoła. Mama umiała być bardzo lękliwa. Mama umiała szybko zapominać. Mama miała jednak dobrą pamięć. Mama wylała mnie razem z kąpielą, a mimo to siedziała ze mną w jednaj wannie. Mama niekiedy mi ginęła, ale szedł z nią jej znalazca. Kiedy ja rozśpiewywałem szyby, mama spieszyła z kitem. Mama czasami błądziła, choć dookoła nie brakowało prostych dróg. Nawet gdy mama zapinała się pod szyję, mogłem ją przejrzeć na wylot. Mama bała się przeciągów, a mimo to robiła ciągle dużo zamieszania. Lubiła dużo wydawać i niechętnie płaciła podatki.Kiedy byłam mała, nie wie­działam co to smutek... Kiedy byłam mała, nie wie­działam co to ból... Kiedy byłam mała, nie miałam pojęcia ja­kie nap­rawdę jest życie... Kiedy byłam mała, nie ro­zumiałam wiele rzeczy... Kiedy byłam mała, nie wie­działam, że można płakać nie tyl­ko po stra­conej za­baw­ce lub stłuczo­nym ko­lanie po zabawie... Kiedy byłam mała, życie było łatwiejsze... Ale te­raz jes­tem duża i wiem to cze­go nie wie­działam kiedyś...tu jes­tem...gorąca i miękka w tańcu uwodzę twe ciało już tyl­ko pragnienie w to­bie zat­ra­cić się chciało wśród uniesień dźwięków roz­koszy jęk się wymyka bądź wciąż przy mnie póki tan­go...póki muzyka póki żyją gwiazdy póki kos­mos istnieje... póty trwa rozkosz mo­je ciało goreje wciąż mało mam i mało ja wie­czne pragnienie pożądam tych pieszczot i ciebie, mo­je marzenie Jeżeli ewolucja nadal zachodzi w przyrodzie, jak to możliwe, że każda mama ma tylko dwie ręce?Człowiek woli patrzeć przez dziurkę od klucza niż przez lunetę.Mała paczka jest za mała, duża paczka jest za duża. Śred­niej nie ma, to mnie wkurza.