Znając ludzi którzy mog­li­by moc­no za mną tęsknić, na pożeg­na­nie, dop­ro­wadzam ich do szału... po to, aby za mną zbyt­nio nie tęskni­li i aby sa­mi mnie pożeg­na­li... moc­nym uderze­niem drzwi. A może moc­niej ut­kwie w ich pamięci? To już nie mój prob­lem... szyb­ko za­pomi­nam o mało is­totnych rzeczach.


znając-ludzi-którzy-mog­li­by-moc­no-za mną-tęsknić-na pożeg­na­nie-dop­ro­wadzam-ich-do szału-po to-aby za mną-zbyt­nio
solveeeznającludziktórzymog­li­bymoc­noza mnątęsknićna pożeg­na­niedop­ro­wadzamichdo szałupo toaby za mnązbyt­nionie tęskni­lii aby sa­mimniepożeg­na­limoc­nym uderze­niemdrzwia możemoc­niejut­kwiew ichpamięcito jużnie mójprob­lemszyb­ko za­pomi­namo małois­totnychrzeczachznając ludziludzi którzyktórzy mog­li­bymog­li­by moc­nomoc­no za mnąza mną tęsknićdop­ro­wadzam ichich do szałudo szału po toaby za mną zbyt­niozbyt­nio nie tęskni­linie tęskni­li i aby sa­mii aby sa­mi mniemnie pożeg­na­lipożeg­na­li moc­nym uderze­niemmoc­nym uderze­niem drzwia może moc­niejmoc­niej ut­kwieut­kwie w ichw ich pamięcito już nie mójnie mój prob­lemprob­lem szyb­ko za­pomi­namszyb­ko za­pomi­nam o małoo mało is­totnychis­totnych rzeczachznając ludzi którzyludzi którzy mog­li­byktórzy mog­li­by moc­nomog­li­by moc­no za mnąmoc­no za mną tęsknićdop­ro­wadzam ich do szałuich do szału po toaby za mną zbyt­nio nie tęskni­lizbyt­nio nie tęskni­li i aby sa­minie tęskni­li i aby sa­mi mniei aby sa­mi mnie pożeg­na­limnie pożeg­na­li moc­nym uderze­niempożeg­na­li moc­nym uderze­niem drzwia może moc­niej ut­kwiemoc­niej ut­kwie w ichut­kwie w ich pamięcito już nie mój prob­lemnie mój prob­lem szyb­ko za­pomi­namprob­lem szyb­ko za­pomi­nam o małoszyb­ko za­pomi­nam o mało is­totnycho mało is­totnych rzeczach

Moc­no złapać Cię za dłoń Chcę Moc­no złapać Cię za dłoń I za serce Pełne uczucia Chcę je moc­no złapać Pocałować Po­tem rzucić I zdeptać Jeszcze moc­niej od uścisku Jeszcze moc­niej od pocałunku Jeszcze moc­niej od uczucia Zos­ta­wić je krwawiące Jak Ty Cierpiące Jak Ty Jes­tem bestią Ukarz mnie Chodź ze mną przez ot­warte drzwi, trzy­maj moc­no moją rękę- jes­tem Twoja.Moim sprzymierzeńcem jest Moc. A sprzymierzeńcem jest potężnym. Życie ona tworzy i sprawia, że ono wzrasta. Jej energia otacza nas i łączy. Świetlistymi istotami jesteśmy, nie tą surową materią. - Yoda szerokim gestem wskazał ogrom otaczającego ich wszechświata. - Poczuć ją musisz. Wczuj się w jej przepływ. Wyczuj Moc wokół siebie. Tutaj - powiedział wskazując palcem - pomiędzy tobą i mną, tym drzewem i skałą.Mało ludzi zasługuje na to, aby ich słuchano uważnie, ale wszyscy zasługują na to, aby ich obserwowano ze współczuciem i wyrozumiałością.Krępuj moc­no mo­je myśli Wstęgą szeptów je ściśnij Zim­nym pocałunkiem Bierz moc­niej pół od­dech istnienia Obłapiaj bez­karnie Mo­je sen­ne marzenia Co­raz szyb­ciej sięgaj po Niep­rzy­tom­ne spojrzenie Zos­taw po so­bie tyl­ko wspomnienie Roz­la­ne różem na policzkach I skry­tym uśmiechem.( jak­by co to mie­szkam blis­ko Poz­nańskiej 15 w Gnieźnie :) ) Jest gorąco i nie narzekam Moc­no nie narzekam Gorącą kawę piję Do ochłody ją wypiję Trochę wyparuję Już chłod­niej się czuję Moc­no nie narzekam Na deszcz nie czekam Ule­wa zdarzyć się może Siedzę w domu Nie siedzę na dworze Jes­tem nieopa­lony Jes­tem nieogolony Mam skar­pe­ty po kolana I narze­kam już od rana Lecz nie moc­no Jak już wspominałem Tyl­ko trochę dziś Narze­kając przeklinałem