Znam ten ro­mans le­piej niż włas­ne małżeństwo.


znam-ten-ro­mans-­piej-ż-włas­ne-łżeństwo
clint eastwoodznamtenro­mansle­piejniżwłas­nemałżeństwoznam tenten ro­mansro­mans le­piejle­piej niżniż włas­newłas­ne małżeństwoznam ten ro­mansten ro­mans le­piejro­mans le­piej niżle­piej niż włas­neniż włas­ne małżeństwoznam ten ro­mans le­piejten ro­mans le­piej niżro­mans le­piej niż włas­nele­piej niż włas­ne małżeństwoznam ten ro­mans le­piej niżten ro­mans le­piej niż włas­nero­mans le­piej niż włas­ne małżeństwo

-Znasz ją?- spy­tał je­den z nich zaz­dros­nym szep­tem. A Ty właśnie wte­dy uśmie­chnęłaś się do mnie, więc od­po­wie­działem: -Znam ją le­piej niż włas­ne serce...(...) le­piej jest po­ruszać, niż być po­rusza­nym, le­piej cza­rować, niż poz­wo­lić się owładnąć zaklęciu, le­piej być żywym niż umarłym, choćby udawanym.le­piej żałować włas­nych de­cyz­ji niż cudzych Le­piej siebie strzec, niż po­tem cier­pieć z włas­nej winy.Znam tylko jedną rzecz gorszą od małżeństwa bez miłości: małżeństwo, w którym istnieje miłość, ale tylko z jednej strony.Znam żony, które tak da­lece dbają, by ich małżeństwo po­dobało się otocze­niu, że za­pomi­nają o tym, co trze­ba, żeby im dwoj­gu się podobało.