zwiet­rze­liną czasu małym nic na pozór jak­by uleciałym sycącym szeptem muszelką na pastwę głod­nym falom słonym osadem na niej na nim skwierczeć li­zanym dbale byłam jestem czy chcę czy nie tu i teraz maluczka 


zwiet­rze­liną-czasu-łym-nic-na-pozór-jak­by-uleciałym-sycącym-szeptem-muszelką-na-pastwę-głod­nym-falom-słonym-osadem-na-niej-na nim
papużkazwiet­rze­linączasumałymnicnapozórjak­byuleciałymsycącymszeptemmuszelkąpastwęgłod­nymfalomsłonymosademniejna nimskwierczećli­zanymdbalebyłamjestemczychcęniei terazmaluczka zwiet­rze­liną czasuczasu małymmałym nicnic nana pozórpozór jak­byjak­by uleciałymuleciałym sycącymsycącym szeptemszeptem muszelkąmuszelką nana pastwępastwę głod­nymgłod­nym falomfalom słonymsłonym osademosadem nana niejniej na nimna nim skwierczećskwierczeć li­zanymli­zanym dbaledbale byłambyłam jestemjestem czyczy chcęchcę czyczy nienie tutu i terazi teraz maluczka zwiet­rze­liną czasu małymczasu małym nicmałym nic nanic na pozórna pozór jak­bypozór jak­by uleciałymjak­by uleciałym sycącymuleciałym sycącym szeptemsycącym szeptem muszelkąszeptem muszelką namuszelką na pastwęna pastwę głod­nympastwę głod­nym falomgłod­nym falom słonymfalom słonym osademsłonym osadem naosadem na niejna niej na nimniej na nim skwierczećna nim skwierczeć li­zanymskwierczeć li­zanym dbaleli­zanym dbale byłamdbale byłam jestembyłam jestem czyjestem czy chcęczy chcę czychcę czy nieczy nie tunie tu i teraztu i teraz maluczka 

****** *** Każde­go dnia usycham z tęsknoty... ...wys­chnę, jak liść zdmuchnięty je­sien­nym wiatrem i ani śla­du po nim... Roz­wieje mnie wściekle... Nikt mnie już nie rozpozna, nie zobaczy, nie dotknie... Przestanę - czuć, - być, - chcieć... Czy wte­dy zatęsknisz??? Czy będzie Ci mnie brakować??? Czy wte­dy pomyślisz JAK JA JĄ KOCHAŁEM.... Czy ja to usłyszę? Czy Two­ja myśl dot­rze do mnie, a MO­JE SER­CE się ucieszy...? Czy tam gdzieś... po DRU­GIEJ STRO­NIE TĘCZY poczuję, że TĘSKNIŁEŚ??? ****** *** Pat­rzę w lus­tro i widzę zło, chcę zbić te lus­tro ale to ,Mo­je Lus­tro Zła. Mi­jają la­ta i ciągle to sa­mo pi­cie, bi­cie i prze­moc. Zaw­sze Byłam uświada­miana że, Jes­tem brzyd­ka gru­ba i i nic nie znaczę a je­dak jestem.Nie ro­zumiem , dlacze­go wszys­cy wie­dza co dla mnie będzie lep­sze ? Jak ktoś może wie­dzieć czy chce być z tym chłopa­kiem czy z in­nym ? Niez­ro­zumiałość ...Wszys­tko, co nas spo­tyka – zdro­wie czy cier­pienie, dob­ro czy zło, chleb czy głód, przy­jaźń ludzka czy niechęć, dob­ro­byt czy niedos­ta­tek – wszys­tko to w ręku Bo­ga może działać ku dobremu.Za co wal­czy­my? Czy za nasze życia? Nie. Wal­czy­my za tą ziemię, w której zos­ta­li pocho­wani na­si oj­co­wie. Nie chcę, aby ko­biety szły między ob­cych. Nie chcę umierać w ob­cej ziemi. Uk­ry­jemy nasze ko­biety za na­mi w tych górach i um­rze­my w naszej włas­nej ziemi wal­cząc za nie. Już raczej uczy­nię to, niż ucieknę w nieznane.A dziś już nie wiem, Czy być tu, czy uciec. Czy trwać tu, czy smutkiem Kochać się bez granic. Lecz wyb­ra­nek sercem, Miłość mą chce zranić.