Proste drzewo nie rzuca garbatego cienia.


proste-drzewo-nie-rzuca-garbatego-cienia
jan czarnyprostedrzewonierzucagarbategocieniaproste drzewodrzewo nienie rzucarzuca garbategogarbatego cieniaproste drzewo niedrzewo nie rzucanie rzuca garbategorzuca garbatego cieniaproste drzewo nie rzucadrzewo nie rzuca garbategonie rzuca garbatego cieniaproste drzewo nie rzuca garbategodrzewo nie rzuca garbatego cienia

Płonący nie rzuca cienia.Tu każdy się sprzęża i spija Bi­je się Rzuca Narzuca Przesadza Dla mnie kwiatek pachnie malinami Gdy wchodzę w głąb przytłumionych mielizn Mil­cze­nie bez­bar­wnych słów Nie dla mnie już dziś Kiedy pot­ra­fię iść na przód I widzę w ciemności Zachód wasze­go cienia. Dzięki- Kszyszu­niu :) Słowa są proste Nie czują Nie tęsknią Nie marzą Nie drżą Na wiet­rze i pod do­tykiem twoich palców. Czym więc są słowa? Słowa są pragnieniem pytaniem niepewnością ub­raną w atrament lub szept. Między mną a tobą A nią A nim. Nieporadne. Ubogie. W pół urwane. Nig­dy nie ta­kie jak trzeba. Prze­cis­kają się przez gardło. Zawracają. Zmieniają zamiar. Dławią. Słowa są zbyt proste. Na szczęście – reszta jest milczeniem. Gdy­by nie mil­cze­nie, nig­dy byśmy się nie zrozumieli Rozrzutna miłość nie zna ceny czasu, beztrosko rzuca na wiatr całe lata.Najmniejszy włos rzuca swój cień.Jed­na noc Jed­na dob­ra noc Je­den błąd Jak drzewo Za­puszcza korzenie Jak drzewo Wy­daje owoce Słowa Spa­dają na białe kar­ty ciszy Nie krzyczą Niedojrzałe Szepczą Że miłość zak­witła za szybko Że zdławi ją chłód poranka Praw­da – Rzu­cił księżyc cierpko Ale rankiem Zo­baczy­li wszyscy Źdźbło miłości Wy­dało pus­te nasienie Owo­ce spadły Zapomniane Og­rodnik odszedł Zos­tał bar­ma­nem w noc­nym barze